Rozmowa z Tobą jak brodzenie w śniegu, niewydeptane ścieżki gubią mnie...

Tym razem jeszcze zimowo ( za oknem szaleje śnieżyca, ale mnie to nie martwi - jestem cierpliwa i czuję wiosnę. Paplam tak od miesiąca, a...

Tym razem jeszcze zimowo (za oknem szaleje śnieżyca, ale mnie to nie martwi - jestem cierpliwa i czuję wiosnę. Paplam tak od miesiąca, ale w końcu przecież musi nadejść!). 
Z racji tego, że w Żywcu odbywał się półmaraton (oczywiście, że nie biegłam, towarzyszyłam lubemu, bom grzeczna dziołszka), mogłam spędzić tam cały dzień, hasając w cudownym słońcu. Nie przerażała mnie temperatura - przygotowałam się idealnie, miałam na sobie mniej więcej 10 warstw i było mi błogo. Z racji tego, że góry, to założyłam iście "góralską" starą chustę z HaendeMu, którą akurat gdzieś wygrzebałam z czeluści szranku. Do tego gruby męski sweter, kapelusz... I juhas gotowy! Wyglądam, jakbym miała zaraz zaganiać  owce na łąkę. Owczarka nie znalazłam. 













 A z racji tego, że ma ukochana Brodka jest z Twardorzeczki (k. Żywca)... to: 

Zobacz też

2 komentarze

  1. Twoja stylizacja ma już 6 głosów WOW! i pojawiła się już w najlepszych stylizacjach! Gratulujemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu masz fajne "nakrycie szyi" :D




    www.confassion.pl - mój butik internetowy z odzieżą dla blogerek i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram