Ogród botaniczny w Zabrzu część 1.

Wolną środę wykorzystałyśmy na spacer po ogrodzie botanicznym w Zabrzu. Miałyśmy niezłe szczęście - pogoda była nam bardzo przychylna.  ...

Wolną środę wykorzystałyśmy na spacer po ogrodzie botanicznym w Zabrzu. Miałyśmy niezłe szczęście - pogoda była nam bardzo przychylna. 
Byłyśmy tu pierwszy raz, ale wiemy, że nie ostatni. To naprawdę piękne miejsce, a niestety mało znane. 



Ogród powstał w 1938 roku jako ogród przyszkolny. Potem był oczywiście rozbudowywany i obecnie zajmuje ok. 6,5 ha.
W ogrodzie wyróżniamy części botaniczną, parkową, plac zabaw oraz tereny gospodarcze ze szklarniami i palmiarnią.
Część botaniczna nawiązuje do ogrodów w stylu francuskim, zaś część parkowa do angielskich. Na stronie ogrodu jest napisane, iż styl tego miejsca podkreśla malowniczy staw otoczony wierzbami, który chętnie jest odwiedzany przez romantyków szukających miejsc bardziej dzikich... Jako że romantyczki z nas pierwsza klasa, to sesja nad stawem zrobiona. Efekty w następnym poście!

Podczas pobytu w ogrodzie chłonęłyśmy z zachwytem wszystkie widoki z dziecięcą wręcz ciekawością. Strasznie brakowało nam pięknej przyrody i pogody, która umożliwiała spacer, no i oczywiście dnia wolnego, który mogłyśmy spędzić we Frelowatym gronie!
W ogrodzie botanicznym znajdują się również szklarnie - palmiarnia i kaktusiarnia, w których można podziwiać przeróżne gatunki kaktusów, palm i innych przedziwnych roślin z różnych stref klimatycznych z całego świata. Są też akwaria z rybami i oczko wodne z roślinnością wodną.

Oprócz komarów, które bardzo nas polubiły (ich krwawe żniwo odczuwamy do dziś), poznałyśmy też świetne rude dziołszki...


A zmęczone tymi wszystkimi estetycznymi doznaniami zakończyłyśmy przechadzkę lodami limonkowymi. 

W kolejnym poście modowa odsłona wycieczki do Zabrza! :-) 
Tymczasem zapraszamy na nasz fanpage: MODNE FRELE

Zobacz też

15 komentarze

  1. piękne miejsce!

    z pewnością warto zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kiedyś WRESZCIE będę miała czas przyjechać i spędzić 10h w pociągu, mam nadzieję, odwiedzę to miejsce ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. No chyba sobie jaja robisz, ja mieszkam jakieś trzy minuty od ogrodu botanicznego. Nie wierzę po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaa! No proszę! :) A my się dowiedziałyśmy o nim jakiś tydzień temu dopiero! Zazdroszczę w każdym razie.

      Usuń
    2. Nie byłam tam milion lat, ale kiedyś byłam na plenerowej Balladynie i naprawdę byłam pod ogromnym wrażeniem. Muszę się wybrać kiedyś na spacer bo mi się aż wstyd zrobiło :(

      Usuń
  4. piękne kwiaty, a Wy to już w ogóle najpiękniejsze :) i zawsze uśmiechnięte!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo za miły komentarz ,fajnie ,że odwiedziłyście mojego bloga :)
    zapraszam częściej :)
    fajnie tu u Was :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny ten ogród!:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne zdjęcia pełne pozytywnej energii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia,bardzo pozytywne!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale tam pięknie! :) te kwiaty ach ach :)) a Was uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia!! Przepraszam za prywatę ale potrzebuje pomocy w rozreklamowaniu FrontPage https://www.facebook.com/pracowniaODE
    Bardzo mi na tym zależy, to pracownia mojej koleżanki, pewnie każdy z Was wie jak początki potrafią być trudne, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! I ten klimat! Zapraszam do siebie http://in-spite.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram