Paprocany welcome to! część 1.

Jest już późna godzina, na dworze ciągle 25 stopni, wiatrak chodzi już od... nawet nie wiem ilu godzin. Lato? Chyba w końcu tak. A skoro ...

Jest już późna godzina, na dworze ciągle 25 stopni, wiatrak chodzi już od... nawet nie wiem ilu godzin. Lato? Chyba w końcu tak. A skoro lato, to bardzo letni i słoneczny post. Tym razem z Rudą Frelą zawędrowałyśmy na tyskie Paprocany. Mieszkam na Śląsku od zawsze i zupełnie nie wiem, jak mogłam jeszcze nigdy nie dotrzeć w to miejsce. Troszkę inaczej sobie je wyobrażałam, bo chyba bardziej hm... dziko? :) 


A tutaj jakie zaskoczenie, kiedy zobaczyłyśmy piękne alejki spacerowe, plażę, pomost. Jest gdzie coś zjeść, gdzie się napić, posiedzieć. Naprawdę fajne miejsce, które troszkę przywołuje na myśl mazurskie klimaty. Niestety, zobaczyłyśmy tylko niewielką jego część, ale jeszcze pewnie tam wrócimy i pokażemy, co kryje się z drugiej strony zbiornika :) Zresztą w tym celu wynajmiemy rowerek wodny! O, taki mamy plan, bo tym razem się nie zdecydowałyśmy, ale następnym kto wie :) Moje wrażenia w każdym razie są bardzo pozytywne. Jedyne, czego żałuję, to że nie dotrwałyśmy do zachodu słońca, ale to także innym razem. 
Tyle z mojej strony. Kolejne fajne miejsce na Śląsku, gdzie w wolnej chwili można się wybrać i spędzić bardzo miło czas. I kolejne miejsce, które każe mi się zastanowić, dlaczego tak mało znam Śląsk, ten najbliżej mnie? Ale też kolejne, które uświadamia mi, że jeszcze niejeden zakątek z Rudą Frelą odkryjemy, bo sprawia nam to ogromną frajdę :)

A teraz już seria zdjęć i to, jak wyglądałam tego dnia. Znowu troszkę łupów secondhandowych oraz jeden, najnowszy, czyli plecak kupiony na targowisku. Zaznaczam to, bo chyba jedna z niewielu rzeczy, którą wypatrzyłam dla siebie właśnie w takim miejscu. Chodził za mną kilka dni, zanim go kupiłam, ale bardzo się cieszę, że się zdecydowałam. Bardzo praktyczna rzecz. Oprócz tego, że (mam nadzieję) dobrze się prezentuje, to jeszcze jest bardzo pakowany i wygodny. Spodnie troszkę skejtowskie, bo i troszkę za duże, ale chociaż cienkie i na ciepłe dni, naprawdę OK. Zresztą taki styl jest mi bardzo bliski, jak już może dało się zauważyć :)

Dobrze, więc zapraszam do oglądania, a ja się dalej chłodzę przy wiatraku, z cytrusowym Redsem w ręku :)

A za niedługo paprocańskiego wypadu część druga, czyli oczywiście Ruda Frelka :) 

Zobacz też

17 komentarze

  1. chciałabym pojechać w taką miejscówkę, tego mi trzeba :)) ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakem Ślązaczka o Paprocanach nie słyszałam, nie może być, ale zaraz się dowiem wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ładne miejsce i świetne ubranka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoki;) Podoba mi się Twój plecak;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale piękna miejscówka ! cudowne fot <3

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie tam! A Twój look idealnie się wpasował w okolicę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Looks great, nice post :D
    Love, Anna

    www.fashionanna.com

    OdpowiedzUsuń
  8. swietne zdjecia! fajnie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia i cudowne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ubolewam, że nigdzie nie mam takiego miejsca na odpczynek w okolicy! ;)
    boska bluzka i plecak ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paprocany kojarzą mi się z Ryśkiem R. :)
    Paprocany to fajna miejscówa, byłam raz, dawno temu i wspominam przemiło.
    Blond Frelo, wyglądasz fajnie, luzacko, a plecak masz przezacny! Bardzo mi się ten Twój look podoba!
    A Rudej Frelce odpowiem na komentarz,który u mnie napisała tak;): Bardzo mi miło, że włosy i czacha Ci się widzą ;D! (I aż se musiałam wyguglać co to 'gryfne' hehehe). Migren współczuję, znam ten ból :/. Straszne są te dolegliwości:(. Mam nadzieję, że często Ci nie dokuczają.
    I nie zgadzam się, że masz liche włosy! Ja tam widzę bujną rudą czuprynę! Serio! :D
    Aaa, i widzisz mi się bardzo na zdjęciach z Paprocan!
    Pozdrawiam was serdecznie Dziewczyny!
    [aha! Ruda- ucieszyłam się bardzo na wieść, żeś Ty Kujawianka :D. Lubię Włocławek, nie tylko ze względu na keczup!(który, btw ma zniknąć, ponoć przenoszą produkcje do łowicza, buuuu ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keczupu bronimy rękami i nogami, ale co zrobić... Już nic nie będzie takie samo :(
      Pozdrawiamy! ;)

      Usuń
  12. fajny sportowy zestawik ;)
    zapraszam do siebie i wspolnego obserwowania jesli masz ochote ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale dobry zesatw, taki na luzie :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram