Muzyka potrzebą narodów

Muzyka potrzebą narodów - powiedział Ludwik van Beethoven.  Pewnie jakby Ludwiś usłyszał moje dzisiejsze propozycje, toby się przekręci...

Muzyka potrzebą narodów - powiedział Ludwik van Beethoven. 
Pewnie jakby Ludwiś usłyszał moje dzisiejsze propozycje, toby się przekręcił... Ale przecież był głuchy.
Nie wiem, czy Waszą potrzebą podstawową jest słuchanie muzyki, ale moją tak. Dzień bez dobrych dźwięków jest dla mnie dniem straconym. Zresztą chyba już tu ględziłam na ten temat parę razy. 


Z racji tego, że pogoda nie nastraja mnie do wyjścia, siedzę z włoskim kryminałem (chwilowo zdradzam te skandynawskie, które kocham całym sercem), wdycham opary czekoladowego olejku wydobywającego się z kominka, wcinam lody i słucham muzyki oczywiście. Pomyślałam, że podzielę się z Wami małą dawką tego, co me uszy ostatnio kochają i czym się raczę. Dziś będzie elektronicznie.

Number 1
Moderat, czyli trio z Berlina, które wystąpi na festiwalu Tauron Nowa Muzyka. Mam zamiar ich zobaczyć i wybawić się porządnie. Kocham festiwale, a z racji tego, że kocham też muzykę elektroniczną, to w przeciwieństwie do OFF Festivalu na Tauronie (mam nadzieję, że nic mi nie przeszkodzi w odwiedzeniu festiwalu w sobotę) mam zamiar zaszaleć.   
A ta piosenka wryła mi się w mózg, jest jak dla mnie mistrzowska. 

Number 2
Rebeka i remiks Kamp!
Mam wrażenie, że jak Kamp! się za coś weźmie, to wychodzą im same perełki (nie muszę chyba wspominać o "Dancing shoes" Brodki, hę?). Kamp! również wystąpi na Tauronie, chętnie znowu ich posłucham na żywo, bo jestem od chłopaków uzależniona. 
Rebeka występowała na OFF Festivalu i do dnia dzisiejszego nie mogę sobie wybaczyć, iż jej nie widziałam. 

Number 3
Fair Weather Friends. O tym zespole będzie jeszcze głośno! Zespół z Czeladzi, a brzmi naprawdę światowo. Charakterystyczny wokal i miażdżące mnie muza i podkłady. No i lubię ich jeszcze z jednego powodu, ale o tym może lepiej wspominać nie będę.

Number 4
Oszibarack. Wokalistki już nie ma, poszli trochę w innym kierunku i jestem strasznie ciekawa, jak sobie poradzą na żywo. Oni też wystąpią na Tauronie! Powyższa piosenka jest niezwykle transowa i tańczę nawet na siedząco.  

Number 5
Brandt Brauer Frick Ensemble - akustyczne aranżacje w tanecznym wydaniu, czyli adaptacja klasycznych kompozycji na gruncie klubowym. Są niesamowici! Koniecznie muszę ich zobaczyć na Tauronie. Yyyy, bo oni też tam wystąpią. 
A tu ja ponownie w ceglastym wydaniu... Mam na sobie starą haemową tunikę. Bardzo krótką, ale żadnych długości się nie boję, pókim młoda.
Zamierzamy niedługo zrobić coś wreszcie z wyglądem bloga, bo jest koszmarny... Ale jesteśmy zielone, więc musimy poczekać na pomoc.
  PS Podczas pisania tej notki... wyszło słońce!

Zobacz też

8 komentarze

  1. adorable dress! like it a lot!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna muzyka!:) Dla mnie dzień bez muzyki to jak dzień bez kawy;) Mi ostatnio w ucho wpadła 'All the evil od this world' Saiz'a i bez przerwy tego słucham;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie CI w takich błękitnych kolorach :) ja bez muzyki nie potrafię funkcjonować :)) dzień bez muzyki, to dzień stracony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie w klimatach włoskich jeśli chodzi o muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kiedyś też tak miałam, ostatnio skapłam się, że prawie w ogóle teraz jej nie słucham ;)
    śliczny masz kolor włosów ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak tak, mam to samo, dzień bez muzy, to dzień stracony. Słucham od zawsze, zawsze i na zawsze. ;)
    Dzięki za te utwory, przesłuchałam z ciekawością, bo od dłuższego czasu mam fazę na elektroniczne dźwięki z racji ostatniej płyty Fru. Słyszała? Może to nie do końca Twoje klimaty, ale polecam. Frusciante eksperymentuje ostro, gdy pierwszy raz usłyszałam utwory z nowej ( no już nie takiej nowej ) płyty, to się skwasiłam, ale po kilkukrotnym odsłuchu odpłynęłam i do tej pory płynę. :)

    ej no, kolor włosów masz zarąbisty!! bardzo naturalnie rudo wygląda, jestem zachwycona.
    i gdy tak patrzę na te niebieskości na Tobie, to stwierdzam, że moja niechęć do niebieskiego jest dziwnie nieuzasadniona. Niebieski z rudymi włosami cudnie się komponuje! Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że znam Fru! I dzięki za przypomnienie, posłucham sobie dzisiaj, a co! :)
      Ja ostatnio bardzo często chodzę w niebieskich ciuchach, nawet nie wiedziałam, że tyle ich mam! I powinnaś zacząć nosić, bo z rudymi kudłami wyglądają świetnie. Aczkolwiek ja powoli przymierzam się do jakiegoś innego koloru/odcienia, eh, sama nie wiem!

      Usuń
  7. słuchaj jak będziesz w sobotę, to musimy sie jakoś uwidzieć:) Może się uda, co?
    Widzę, że podzielasz moje zainteresowania wzgledem skandynawskich, mrocznych rarytasów:)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram