Tauron Nowa Muzyka 2013

Z racji tego, że po OFF Festivalu z lekka się rozkokosiłam i zapragnęłam więcej, więcej, więcej - postanowiłam wybrać się na jeden dzień...

Z racji tego, że po OFF Festivalu z lekka się rozkokosiłam i zapragnęłam więcej, więcej, więcej - postanowiłam wybrać się na jeden dzień festiwalu TAURON Nowa Muzyka. Skład zapowiadał się wyśmienicie, przygotowałam więc listę must see i pofrunęłam.


Bardzo, ale to bardzo szkoda, iż nie zdążono na czas i Tauron nie odbył się jednak w kopalni Katowice. Muzyka elektroniczna sprawdza się w takich miejscach, jest niepowtarzalny klimat, który pewnie odmieniłby wszystko maksymalnie. Niestety, musieliśmy zadowolić się znowu Doliną Trzech Stawów. Sprawdza się na OFF-ie, na Tauronie - czy ja wiem, źle nie było, ale czułam niedosyt. Ludzi zdecydowanie mniej niż na Rojkowym festiwalu, raczej na plus, ale organizacja chyba się bardzo śpieszyła, bo rozłożenie scen mi nie pasowało, zagłuszały się nawzajem bardzo często.
Jeśli chodzi o strój, postawiłam na wygodę. Nauczona doświadczeniem OFF-a zabrałam też ciepłą kurtkę - oj, przydała się. Noce są już piekielnie zimne.
No ale dobra. MUZYKA się tu liczy. I tu narzekać nie mogę. 

Bardzo, ale to bardzo chciałam zacząć od London Grammar, ale oczywiście nie zdążyłam. Nie przeboleję tej straty, bo są niesamowici. No i podobno dali odjazdowy koncert. Zaczęłam więc od jednego z moich ukochanych zespołów, czyli Kamp!. No i... zawiodłam się, kochani, oj, zawiodłam. Nagłośnienie po raz kolejny mieli słabe, przynajmniej takie miałam wrażenie, no i setlistę jakąś taką ułożyli do snu, a nie do zabawy. Toż tyle cudnych kawałków macie! Ojj, chyba separacja.
Potem Jamie Lidell, którego tak wszyscy zachwalali. Facet ma świetny wokal, umie porwać publikę, miłe zaskoczenie i zdecydowanie jestem na tak. Widziałam też kawałek występu Omara Souleymana - pozytywnie, nie moje klimaty, ale myślę, że jakbym została na całości, byłoby zabawnie i pewnie wkręciłabym się w wir tych rytmów. No ale, ale...
No ale... sobotę pozamiatał jak dla mnie Moderat. Bawiłam się przednio. Miałam wrażenie, że większość publiki znała tylko największy przebój "Bad Kingdom", a szkoda. Naprawdę niezły show, tylko światła przeszkadzały, dawały po oczach niemiłosiernie, więc tańcować trzeba było z zamkniętymi ;) Jestem oczarowana. I przy okazji pozdrawiam środkowym palcem kolesia, który od tak, po prostu wyciągnął fujarę i zaczął sikać przed siebie. Gratuluję, palancie. Gdyby twój mocz choć w małym stopniu musnął podeszwę mego Converse'a - nie wyszedłbyś z tym swoim parszywym uśmiechem na twarzy. Ale właśnie co do publiki - elektronika ma to do siebie, że słuchają jej różni ludzie. Miałam wrażenie, że większość jest pijana, najarana bądź na tabletach. Cóż, na szczęście bawić umiem się bez tych wspomagaczy. Współczuję Wam, biedni ludzie. 
Niemcy opanowali sobotniego Taurona. Oprócz Moderata genialni byli Gregor Schwellenbach Spielt 20 Jahre Kompakt oraz oczywiście The Brandt Brauer Frick Ensemble. Ogromnym szacunkiem darzę ludzi grających na instrumentach i zrobili kawał dobrej roboty, łącząc klasykę z muzyką taneczną. Ładne to było, oj ładne. Szkoda tylko, że niektóre dziewczynki i chłopcy przyszli sobie chyba pogadać. Radzę następnym razem nie przeszkadzać innym, tylko iść na piwo i tam nawijać.  


Widziałam też kawałek UL/KR, ale to nie moja bajka. Zawodzący pan przynudził bardzo. Za to DJ Koze dał chyba fajny set - byłam tylko przez 15 minut. 
A wszystko zakończyłam występem Oszibarack. Zmieniony skład, trochę inny kierunek - dostrzegłam i plusy, i minusy. Fajne wizuale, wokale z playbacku... Mieszane odczucia. Trzeba było się zmywać, bo niedzielę miałam pracowitą. 
Pewnie trochę inaczej bym postrzegała Taurona, gdybym była też w piątek. Nie miałam tej ciągłości i przez to pewnie sporo straciłam. Ale festiwal na plus. Muzycznie nawet bardziej niż OFF, bo były to bardziej moje klimaty. No i Strefa Mody Geszeft - super! Wreszcie w jednym miejscu miałam wszystkie ciekawe marki. A czarne mydło ze Ślunska trzeba po prostu mieć!
Miłego poniedziałku! 

Zobacz też

21 komentarze

  1. Rewelacja stylizacja Kochaniutka,koszula i bandamka jest super:)
    Pozdrawiam Serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna ta torba! : D
    LITTLEPRETTYLOUIS.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny kolor włosów :)
    veneaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam zielonego pojęcia o jakich kapelach piszesz,(łobciach, jak nic)
    Następnym razem, może wrzucisz coś do posłuchania?
    Bo ja muzę...to ponad wszystko.

    Koszula jest fajna...i pozytywna sesja, też.
    W ogóle to fajna dziewczyna jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co TY, żaden obciach! Obiecuję, że przy okazji następnego posta coś wrzucę :)

      Usuń
  5. wyglądasz szałowo! :) klimat dziewczyna :) cudna koszula i trampki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny festiwalowy zestaw. Pan sikający pod siebie, nie spodziewałabym się takich rzeczy na festiwalu muzyki elektronicznej! W ogóle wydawało mi się, że ten typ muzyki jest zaporą na ludzi pragnących jedynie się narąbać ale widać miałam mylne zdanie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że też się tego nie spodziewałam ;) No ale myślę, że takie typy mogą zdarzyć się wszędzie, niezależnie od muzyk ;)

      Usuń
  7. dziewczyno, masz podobne wrażenia do moich...
    dziw, że się tam nie spotkałyśmy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to cieszę się, bo bałam się, że już świruję, marudzę i mam odosobnione odczucia ;)
      Ciemno, zimno, zleciało szybko, no szkoda, że się nie spotkałyśmy :(

      Usuń
  8. Bardzo fajny look, i te włosy! <3

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajnie! masz genialne włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo że zespołów nie znam, to festiwal wydaję się być bardzo fajny :-) Ale ten sikający przesadził... Choć odkąd widziałam żula załatwiającego się bez wstydu na moim podwórku (nawet nie miał zamiaru się chować), to chyba nic nie jest w stanie mnie już zadziwić - najbardziej obrzydliwe co w życiu widziałam!

    A Ty wyglądasz bardzo ładnie, a włosy masz świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze wyglądasz super :))
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny look i pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale genialnie wyglądasz w tym secie <3 kolory wprost stworzone dla Ciebie ! Mega ślicznie !


    buziaki !

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram