Gdy brak Twego słońca, dusza jak mgła na jesiennym ściernisku snuje się nisko...

Większość narzeka na to, że wielkimi krokami zbliża się jesień. Wieczne narzekactwo. Wszystkim matka natura nie dogodzi.  Ja ze wszystkic...

Większość narzeka na to, że wielkimi krokami zbliża się jesień. Wieczne narzekactwo. Wszystkim matka natura nie dogodzi. Ja ze wszystkich pór roku najbardziej kocham właśnie jesień. Robię się wtedy bardzo sentymentalna. Zresztą chyba trudno się dziwić - to bardzo melancholijna pora roku. Jestem wrażliwą i romantyczną duszą (wbrew pozorom!), więc pewnie dlatego tak ją cenię. Na samą myśl o wyciąganiu z szafy tych wszystkich swetrów, szalów, o wieczorach spędzonych z herbatą, filmem, dobrym skandynawskim kryminałem, winem i ukochanym bądź przyjaciółką u boku robi mi się ciepło na serduchu. 



A jak jeszcze sobie przypomnę zeszłoroczną sesję w Parku Kościuszki, te wszystkie skaczące wiewióry, tarzanie się w liściach, jesienne promyki słońca grzejące me rude oblicze - to nie mogę doczekać się jesiennych zdjęć na blogu! No i jesienne kolekcje są zawsze najbardziej inspirujące i w kolorach, które są moimi ulubionymi, więc na zakupy trza się wybrać, i to już!

No i jesień to... Koncerty klubowe. Jakbym mogła zapomnieć o moim motorze napędowym, czyli muzyce. Już zacieram łapki na niektóre muzyczne propozycje - płyty i koncerty. 

A tymczasem w przyszły weekend Urodziny Katowic! Zapewne umieszczę na blogu parę słów, bo mam nadzieję, że uda mi się uczestniczyć w kilku wydarzeniach w ich ramach. Już dziś z Blond Frelą wybieramy się na przyznawanie Korony Smakosza - czyli weekend za pół ceny w niektórych restauracjach i knajpach. A że jest tak piękna pogoda, sesja też nas nie ominie - ma kamratka powróci z postem na dniach!


Ja tymczasem prezentuję kiecuchę retro, w której miałam hasać latem, ale zanim się za nią zabrałam... Także niestety już w tym roku nie założę jej do gołych kulosek. W każdym razie ma piękny krój i wzór, świetną tiulową podszewkę, dzięki której ładnie się układa, urocze złote guziki z tyłu i pomimo tego, że jest krótka - postanowiłam ją koniecznie mieć! Nie byłabym sobą, gdybym nie zestawiła jej po prostu z tenisówkami. Ale mam na nią też parę innych pomysłów. 


A w tle Brynów - dzielnica Katowic, którą dość często odwiedzam ze względu na rodzinę mego lubego i którą bardzo lubię. Cisza, spokój, zieleń, urocze domy. No i blisko wspomniany Park Kościuszki!
Miłego weekendu, kochani! Łapcie ostatnie letnie promyki słońca!

Zobacz też

11 komentarze

  1. Też kocham jesień! I mam nadzieję, że mnie odwiedzisz w tym okresie, Park Oliwski jest wtedy piękny ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak! Park Oliwski jest przepiękny! oniecznie jesienna sesja Cię czeka :P

      Usuń
  2. Popatrzeć na Ciebie i człowiek od razu się uśmiecha! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka!!!
    Ja w tym roku trochę boję się jesieni, czuję że lato było za krótkie, czuję że moje nastroje nie zdążyły się odpowiednio naładować, ale również lubię tą porę za jej romantyczny klimat, kiedy w zimne wieczory trzeba się do kogoś przytulić:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ale świetne połaczenie ! ładnie Ci w kwiatkach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. sh i nn, uwielbiam takie zestawy! po co komu markowe ciuchy, jak w sh można znaleźć takie perełeczki? super stylówka, zatrzymaj dla nas lato jak najdłużej, śliczny rudzielcu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudna sukienka! :)) prześlicznie Ci w tym kwiecistym wzorze :))

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się połączenie sukienki z butami! Boski kolor włosów ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka piękna, zmartwiłam się, że z sh, bo chętnie taką samą bym sobie kupiła:D Z drugiej strony letnie ciuchy piętrzą się w szafie, słonce się kończy i nie ma kiedy ich założyć..
    Aaa to połączenie z trampkami jest fajne, takie dziewczęce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sukieneczka jest urocza, dziewczęca :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram