Nowa wela!

   Podobno nowa wela (pol. fryzura) świadczy o tym, że w życiu zachodzą jakieś zmiany. Może tak, może zazwyczaj, może rzadko? W moim ...

  Podobno nowa wela (pol. fryzura) świadczy o tym, że w życiu zachodzą jakieś zmiany. Może tak, może zazwyczaj, może rzadko? W moim przypadku stało się tak zupełnym cufalem (pol. przypadek).



 Moja fryzjerka miała akurat fajrant, a ja z racji tego, że praca nie pozwoliła mi wtedy zbytnio przebierać w terminach, byłam bardzo zdesperowana, żeby ktokolwiek zrobił mi porządek na głowie. Tak też trafiłam na Panią Sylwię. Od stwierdzenia, że chcę podciąć końcówki i zrobić odrosty, doszłyśmy do tego, że robimy totalną zmianę. A raczej Pani Sylwia zrobi. Jak to powiedziały jej koleżanki po fachu, "dać Sylwii nożyczki...". No i faktycznie, nożyczki poszły w ruch, kudły latały i po dosłownie hm, 10 minutach było po wszystkim. Szybka akcja, ale bardzo dobrze. Zawsze podobały mi się te wszystkie programy, gdzie kobiety były poddawane takim drastycznym zmianom i chyba miałam ochotę na coś podobnego. Z tą różnicą, że ja chciałam tej metamorfozy, a tamte panie w TV wyglądają najczęściej tak, jakby robiono im największą krzywdę. Poniekąd je rozumiem, chociaż... wyglądając, jak wyglądają, czyli z założenia mało korzystnie, godząc się na udział w takich programach, nie rozumiem, jak mogą tak nie ufać ludziom, którzy się na tym znają? Ah, mniejsza o to! Pewnie obawa przed zmianami itd., itd. Na szczęście w moim przypadku było zupełnie inaczej. Byłam w małym szoku, ale zadowolona:) 

Marudziłam Rudej Freli, że nie mogę patrzeć na te swoje foty, bo o ile do odbicia w lustrze się przyzwyczaiłam, o tyle na zdjęciach jakoś to wszystko inaczej wygląda... Ale która z nas nie przechodziła takich rozterek życiowych;) Chociaż... jakbym miała sobie tak pomyśleć, to to, co stało się NA mojej głowie, w pewien sposób odpowiada temu, co się ostatnio działo W mojej głowie... więc chyba jednak jakieś zmiany nastąpiły - i tu, i tu. Chciałam zakończyć cytatem z IB, że "taka zmiana to nie zmiana, dalej wszystko jest jak było", ale prawdą by to nie było :)
Sesję zrobiłyśmy sobie na tle katowickiego Osiedla Gwiazdy. Ruda Frela pewnie napisze o tym więcej, bo miała tam krótki epizod życiowy:), ja to miejsce kojarzę tylko z tego, że jest dość charakterystyczne i znane w Katowicach. I aktualnie jeszcze z tym, że ładnie wygląda jako tło do zdjęć;)   
 Co mam na sobie. Sweter - Vero Moda (sh), kurtka - no name, spodnie i torebka(sh) - Zara, buty - Lasocki, szalik - Reserved.     

Zobacz też

15 komentarze

  1. Fajnie, że powróciłaś po dłuższej przerwie. Zmiana fryzury naprawdę zrobiła Ci dobrze, wyglądasz bardzo korzystnie. Zmiany w głowie też są potrzebne, byleby na dobre. Trzymaj się i pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. szal i spodnie skradły moje serce, super wyglądasz kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fryzurka bardzo fajna i kolor, jest świeżo i ciekawie. Ja zazdroszczę Ci tej odmiany, bo mam odwagę się obciąć, ale wszyscy wkoło mi odradzają. Obawiam się że urasta to do takiej rangi, że w pewnym momencie nie wytrzymam i wybuchnę i jeszcze obetnę się na zero z czystej złośliwości wrodzonej. Nikt mnie wtedy nie polubi, ale ja mam już dość swoich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej no to coś Ty,to jak masz odwagę i chęć i w ogóle to śmiało!Już,już!:)Za mną chodziła i chodziła taka zmiana,ale żaden fryzjer nie miał odwagi nic zaproponować,ja sama podobnie,no i trafiła się taka fryzjerka,która miała odwagę i fantazję;)Ale jak masz chęć na zmianę to myślę,że bardzo dobrze Ci zrobi:)A znajomi to wiesz...powiedz,że jak coś to włosy odrosną i niech już nie marudzą:)

      Usuń
  4. Twoja fryzjerka moja imienniczka :D
    Znam miejscówkę! Mam taaaki sentyment do Katowic, zdecydowanie za mało tam jeżdżę.
    Ale przechodząc do meritum - zmiany czasem są niefajne, niezapowiedziane, nieprzeczuwane, ale fakt, że jakoś się to przeważnie wiąże z chęcią zmiany w wyglądzie, najszybciej fryzurze. Ładna, twarzowa Twoja jest:) Oby inne zmiany też takie twarzowe były! Szalicor masz super

    OdpowiedzUsuń
  5. W nowej fryzurze wyglądasz świetnie!!! Gdzie Sylwia ma salon, w prawdzie zapuszczam włoski, ale muszę przyciąć troszkię, bo wyglądam już jak oszołom!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Salon jest w Katowicach,ulica Piotrowicka 25,niedaleko przystanków wszelakich w tej okolicy:) Serdecznie polecam i koniecznie Pani Sylwia!Chociaż inne Panie też są ok,ale jednak ją polecam naj naj:)

      Usuń
  6. Dziękuję za te miłe słowa na temat moich rysunków;)
    Fajna ta zmiana:) Ja mam tak, że zawsze kusi mnie mocne cięcie ale nigdy nie mogę się na nie odważyć, bo jednocześnie marzę o dłuuuugich włosach (ehh kobieta zmienną jest) i w efekcie tylko trochę podcinam włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na wszystko jeszcze przyjdzie czas:)Na razie długie, a krótkie kiedyś tam,jak przyjdzie odwaga:)Albo jak w moim przypadku,trafisz na taką fryzjerkę,która zakręci Ci w głowie propozycjami i swoją wizją no i ciach,ciach i po wszystkim;)Pozdrawiam!

      Usuń
  7. niezła ta wela! fryzjerka się spisała, choć ja jednak mam słabość do długich włosów :)
    najważniejsze, że fajnie i wygodnie, że jesteś zadowolona :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Love this scarf! You look so nice! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmiana bardzo mi się podoba i lubię takie szybkie akcje, gdzie ''kudły latają'' po salonie ;D. Wyglądasz świetnie w nowym fryzie!
    i podobają mi się Twoje poszarpane portki bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  10. ile razy byłam w Katowicach tyle razy się tymi blokami zachwycałam :D fenomenalne są :)
    jejku, mam do Waszych rejonów więcej sentymentu, niż myślałam :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram