Koszutka, 999 i kratka Brodki

Zdjęcia z tego i poprzedniego posta z Blond Frelą były robione na Koszutce - na jednej z moich ulubionych dzielnic Katowic. Jej północn...

Zdjęcia z tego i poprzedniego posta z Blond Frelą były robione na Koszutce - na jednej z moich ulubionych dzielnic Katowic. Jej północna część zabudowana jest willowo, zaś południowa niskimi budynkamki z lat 50. i późniejszymi blokami. Na początku studiów często tu bywałam, odwiedzałam tutejszą bibliotekę i dokładnie przyglądałam się budynkom - atmosfera całej dzielnicy bardzo mi odpowiada.


Koszutkowe budynki:

Centrum Sztuki Filmowej (kino Kosmos) - jestem fanką studyjnych, kameralnych kin. Heliosów i innych Cinema City nie odwiedzam.
TVS - Telewizja Silesia
To dopiero kwiatek, istny PRL:
Jeśli chodzi o strój, bazą jest tuniko-sukienka (tutaj w roli bluzki) w zielono-czarną kratę. Dałam za nią jakieś 2 lata temu 5 złociszy i od razu skojarzyłam ją z tym zdjęciem: 
Ja, największa fanka Brodki we wszechświecie, nie mogłam się tu nie pokazać w tej kracie. Zestawiłam ją z chustką z sh, o której sobie przypomniałam, marynarką, jeansami i najprostszymi czarnymi butami do kostki. No i skórzana torba, którą mam tysiąc lat (no, może trochę mniej). 
A teraz UWAGA, ckliwa historia. 
Pierwszy raz w życiu musiałam skorzystać z numeru 999 (a raczej nie ja, bo nie byłabym w stanie go wykręcić z bólu). Złapała mnie kolka nerkowa. Naprawdę nikomu nie życzę takiego nieszczęścia, bo to, co przeżyłam, jest nie do opisania. Dostałam dożylnie końską dawkę środków przeciwbólowych i byłam w stanie w miarę logicznie myśleć (a potem prawie zemdlałam po wyjęciu wenflonu).
Ale jaki jest plus tej całej historii? Podobno poród bywa lżejszy niż atak kolki nerkowej, więc mam już świetne przygotowanie. Nic tylko rodzić. 

Zobacz też

16 komentarze

  1. Piękny zestaw ;) Ojej, to współczuję ataku kolki nerkowej.. I mam nadzieję, że mnie się to nie zdarzy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracaj do zdrowia!
    Katowice znam dobrze jestem z okolic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koło Kina Kosmos pracowałam przez 4 lata w Geocarbonie (choć tak naprawdę to większość tego czasu spędziłam w terenie :)). Wyglądasz fantastycznie w tych kolorach i jeszcze ta zieleniąca się trawa!!! Nie pamiętam w swoim życiu takiej zielonej zimy!!! Dziś na spacerze wypatrzyłam kwitnące bazie kotki!!!
    Mówisz, że kolka lżejsza od porodu!!! Możliwe :) W końcu przy porodzie boli tylko podczas skurczów, średnio co 3-4 minuty :) Ja wspominam to z bananem na twarzy, choć skurcze miałam przez 3 dni, a sam poród trwał 16 godzin :D!!! Mam nadzieję, że Hanka ma już wyrobioną dziurkę na świat ;P!!!
    Życzę zdrówka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz jestem poza Śląskiem i pełno śniegu, a tydzień temu były te zdjęcia robione i wiosenna trawka!
    Hania - pięknie swoją drogą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj!!! Marzy mi się spacer zaśnieżoną Doliną Kościeliską!!! Czy jest to jednak rozsądne w moim stanie??? Chyba nie!!!

      Usuń
    2. Oj, też mi się marzy... Ale kiedy, eh... Ale wiesz, nie w tym roku, to w następnym! Kiedyś to zrobimy :)

      Usuń
  5. Kosmos! Byłam tam ze 200 lat temu! O, a kolka nerkowa dopadła kiedyś mojego chłopa, boszszsz, masakra że hej! Za to z nakazanu lekarza wiadomo, że piwa można/trzeba dużo pić :D A ta stara torba - skarb, skarb, powiadam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, już mój chop zapowiedział, że taka terapia mu się podoba i chętnie mi potowarzyszy :D Spryciarz.

      Usuń
  6. Piękna ta torba jest, piękna! W kinie Kosmos lata już nie byłam, prlowska kamienica cudowna a o kolce nerwowej nigdy nie słyszałam ale współczuję (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nerwy jeszcze nie doprowadziły mnie do takiej kolki... Ona była tylko nerKowa ;) ;)

      Usuń
  7. Z twoim blogiem nigdy nie zginę w KATO:)
    kOCHANA, świetnie wyglądasz! koszulka, marynarka, dżiny-fajnie to wszystko ze sobą zgrałaś i do tego ta oldschoolowa torba. Jest klimat!
    Bardzo Współczuję...grunt, że po wszystkim..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie! :) A ile jeszcze miejsc tu do pokazania...

      Usuń
  8. Ale wiosennie u Ciebie:) Fajna ta brodkowa koszula.
    Nie wiedziałam nawet, że jest taka odmiana kolki, współczuje.. ale dobrze, że pogotowie przyjechało i Cię poratowali.
    Ach, gdybym wiedziała, że też jesteś włosomaniaczką obsypałabym Cię salwą pytań wtedy we Wrocławiu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym ja wiedziała, że Ty jesteś... Chłopy by z nami nie wytrzymały, tyle by z tego było :D

      Usuń
  9. Heh tez zdecydowanie wolę kina studyjne , aczkolwiek nie powiem zdarzy mi się pójść do komercyjnego :-) Fajne te foty u was zawsze, z klimatem no i fajnie gadasz :D
    Świetny zestaw , kochałam się w takich zestawach kiedyś bardzo ,dodatki mega < 3 A Brodkę też lubię , chociaż czytałaś gdzieś o niej opinie, że lansuje jakieś hipsterkie klimaty :-) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  10. mega fajna stylizacja! pasuje do ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram