Cynkówka

Wszystko było dziś przeciwko mnie. Człowiek cieszy się jak dziecko, że może spędzić cały dzień, oglądając teledyski, filmy - generalnie k...


Wszystko było dziś przeciwko mnie. Człowiek cieszy się jak dziecko, że może spędzić cały dzień, oglądając teledyski, filmy - generalnie kulturalny relaks... A tu klops. Ruda otwiera jedno oko o godzinie 9.30, drugim kuka na radio i je włącza... No i się zaczęło. Radio nie działa. Hmm, jak to możliwe, że me nowe radio stylizowane na retro nie działa? Czyżby mój luby wcisnął mi jakiś bubel? Nieee. Okazało się, że nie ma prądu. No OK, przecież pewnie za chwilę włączą... Jako że nie pojawiła się żadna informacja, dzwonimy do dostawcy prądu... Tjaa. Prace planowe. Okazało się, że nie miałam światła do godziny 16.45, a potem po włączeniu... Znowu zaczęli jakieś prace i do jakiejś 18 użeraliśmy się z włączaniem i wyłączaniem. 

NIGDY takie rzeczy nie dzieją się, gdy jestem w pracy. Ironia losu. W każdym razie przeżyłam i nadciągam z postem. 

Zdjęcia były robione na szybko obok Hurtowni Stali "Centrurion" - na granicy Katowic i Siemianowic Śląskich. Lubię surowe klimaty, a jak zobaczyłam te rury, to wiedziałam, że miejsce mi się podoba.

Jeansy second-hand, kardigan Pull@Bear, sh, bluzka Bershka, torba Reserved, kozaki sh


Zobacz też

9 komentarze

  1. Jak jesteśmy w szkole, pracy, to nie zastanawiamy się, czy prąd był, czy go nie było. ;p Poza tym muszę przyznać, że wybrałaś świetne miejsce na zdjęcia, sama chętnie bym wybrała je na tło do swoich zdjęć :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech ale Ty się fajnie ubierasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, rurki pierwsza klasa, pasują Ci do fryzury :D I bluzka fajny motyw ma. A prąd? U mnie bywa, że nie ma, a że praca moja w domu i komp niezbędny do niej, to miewam czasem problem natury nerwowej :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, na szczęście wtedy, kiedy pracuję w domu, prąd jest... Osiwiałabym z nerwów :P :P

      Usuń
  4. Sesyjka niezwykle klimatyczna!!! Mam sentyment do takich ,,plenerów" ;)!!! Wyglądasz w tym wszystkim fantastycznie!!! Luz i wdzięk w 100%!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne miejsce na zdjęcia, rudością swą się wkomponowałaś:D Wow, te buty mają tak intensywnie czarny kolor, że wyglądają jak świeżo zdjęte z półki sklepowej, nie podejrzewałabym, że to sh;]
    U mnie kiedyś braki prądu zdarzały się często, teraz chyba linie energetyczne są solidniejsze albo już takich wichrów nie ma. Ale braki prądu wspominam dobrze, świeczki w całym domu i czytanie książek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty z sh, ale rzeczywiście - nówka nieśmigana ;)
      Ja też pamiętam takie chwile z dzieciństwa, ale jak człowiek się na coś nastawi... Eh ;) A to były jakieś prace na osiedlu, żadna awaria :)

      Usuń
  6. Świetne zdjęcia, bardzo fajne zestawienie kolorystyczne, butów zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram