Ukulturalnij się, Hanysie i Gorolu!

Pojawiła się sugestia, żebyśmy dodawały listę koncertów i eventów, które są naszym zdaniem godne odwiedzenia, gdyż nie każdy ma czas, by...

Pojawiła się sugestia, żebyśmy dodawały listę koncertów i eventów, które są naszym zdaniem godne odwiedzenia, gdyż nie każdy ma czas, by to śledzić. Myślę, że jesteśmy w stanie raz w tygodniu zamieszczać nasz subiektywny przegląd wydarzeń kulturalnych na Śląsku. Może ktoś spoza też się skusi i przy okazji zobaczy któreś z miejsc, które opisujemy? Co Wy myślicie o takim cyklu? 


NO TO RUSZAJCIE Z RUDĄ KU KULTURZE!

1. TEATR

VII Katowicki Karnawał Komedii

Większość z nas nie ma czasu na teatr bądź kojarzy to miejsce z eleganckim strojem i nudnymi sztukami (pewnie wynika to z tego, że często byliśmy wysyłani z całą klasą na obowiązkowe spektakle, a wiadomo - obowiązek = zło). Ja proponuję Wam wybranie się do Teatru Śląskiego bądź do Koreza - przy okazji Karnawału Komedii można zobaczyć sztuki z całego kraju. 
Na wiele spektakli już nie ma biletów - może to świadczyć o popularności wydarzenia, bardzo cieszy. 
Może warto wybrać się na przykład w walentynki na spektakl "Swing" do teatru Korez? (bilety są). Chyba lepiej zaprosić drugą połówkę bądź przyjaciółkę do teatru, niż siedzieć w restauracji bądź obdarowywać kolejnymi serduszkami do porzygu? 
Niech Katowice tętnią śmiechem - pokażmy, że nie jesteśmy ponurzy, że sztuka zmuszająca do łez i śmiechu rządzi naszym miastem. 

2. MUZYKA

Koncert Kari w kinoteatrze Rialto w Katowicach (8.02)

Kari (wcześniej Kari Amirian) to objawienie sceny alternatywnej. Można grać pop inaczej? Ta piękna dziewczyna udowadnia, że można. Nad jej muzyką unosi się skandynawski duch (współpracowała z grupą Royksopp, ale chce uwolnić się od tej łaty), pewnie dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu. Kari promuje swoją nową płytę "Wounds and Bruises", którą serdecznie polecam. Jeśli lubicie delikatność, piękną ciszę, dopieszczone dźwięki, różnorodność - wpadajcie. No i dziewczyna ma świetny styl, więc jest na co popatrzeć. 

3. SZTUKA

"Brutal - retrospekcja" Czytelnia Sztuki w Gliwicach

(Fot. M. Łuczak)
Michał Łuczak, autor zdjęć, wykonał je pomiędzy czerwcem 2010 a styczniem 2011. Właśnie wtedy trwała walka o to, by dworca nie burzyć. Toć to piękny przykład brutalizmu, był ikoną Katowic. Niestety, nie był remontowany, czyszczony i tak sobie powoli niszczał. A Michał od lat zajmuje się dokumentacją zmian, które zachodzą na Śląsku. Jak większość z Was wie, dworzec zamienił się tak naprawdę w Galerię Katowicką. Ja osobiście nie lubię tego miejsca. Ale to pewnie kwestia tego, że ja w ogóle nie lubię galerii handlowych.
Wystawę możecie oglądać do 23 lutego. Ja na pewno się na nią wybiorę!

4. SZTUKI WIZUALNE

9. urodziny Zamku Cieszyn

Myślę, że każde wydarzenie kulturalne mające miejsce w Cieszynie może być pretekstem do odwiedzenia tego magicznego miejsca. Nie ukrywam, że Cieszyn to moje ulubione miasto, a Kino na Granicy, festiwal filmowy, który się tam odbywa, to najpiękniejsze dni w roku, na które czekam z wypiekami na twarzy już od stycznia. 
A urodziny zamku - wystawy, spotkania, warsztaty, rozmowy o biznesie i dizajnie - czyli sama dobroć! Przy okazji pozwiedzajcie miasto, warto :) 

5. FILM

"Pod mocnym Aniołem", "Heli", "American Hustle"

Idźcie do kina! Praktycznie nie ma tygodnia, żeby nie leciało coś ciekawego - nawet w multipleksach da się zobaczyć coś dobrego. Ale polecam kina studyjne - dla klimatu i trochę innego repertuaru. Kino Kosmos, Światowid, Rialto - śledźcie wydarzenia i repertuar na ich stronach!
Ja ze względu na darmowe wejściówy wybrałam się na "American Hustle". I jestem pozytywnie zaskoczona - naprawdę dobrze zrobiony film, no i można przyjrzeć się trochę modzie lat 70. - kiecki, kapelusze, biżuteria, loki... I jakie role! Jestem zachwycona grą aktorską, emocjami na twarzach bohaterów (czasami wymuszonymi, ale to raczej celowy zabieg), groteskowymi dialogami i scenami. Ja się nie nudziłam, narracja płynęła gładko. 
No i panowie - są cycki.

Zobacz też

3 komentarze

  1. Dobry pomysł na cykl, jestem za;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem za! Mam ostatnio takie urwanie głowy, że przegapiłam tego posta i chyba nie zdążę się wybrać na wystawę do Gliwic a bardzo bym chciała. Koleżanka ostatnio była w Śląskim 9albo to korez był?) na "Lot nad Kukułczym gniazdem", zachwycona! Ale biletów już nie było :(

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram