W spodniach czy w sukience?

Zdjęcia znowu słoneczne! Kilka ostatnich dni postraszyło brzydką pogodą, ale dobrze, że troszkę popadało. Można ponarzekać, ale pogoda tu...

Zdjęcia znowu słoneczne! Kilka ostatnich dni postraszyło brzydką pogodą, ale dobrze, że troszkę popadało. Można ponarzekać, ale pogoda tutaj na Śląsku i tak nas rozpieszcza. Cieszę się, bo w końcu droga do i powrót z pracy nie odbywają się po ciemku, i to już naprawdę coś! Jak pisała Ruda Frela, wiosna przyniesie dużo dobrego. W tym roku jakoś szczególnie jej wyczekuję, bo mimo że zima nam nie dopiekła, to i tak czekam na wiosnę w pełni. Dla mnie ta pora roku to przede wszystkim łatwiejsze wstawanie ;), spacery, pierwsze koncerty plenerowe, no i  chyba ta taka energia, którą ten czas ze sobą niesie. I mam nadzieję, że również częstsze frelowe sesje. I jeszcze coś, powietrze, uwielbiam, kiedy zmienia się jego zapach, już jest inny, wiosenny :)

A wracając do tytułu posta, w zasadzie po naszymu, czyli po śląsku ;), powinien brzmieć - w galotach czy w klajdzie? Tylko przyznam, że nie brzmi mi to za dobrze... ;) A czy wiosnę spędzę w spodniach czy w sukience? Raczej spodnie. Chciałabym przekonać się do sukienek, ale ciężko. Taka wersja jak na zdjęciach jeszcze mi odpowiada, ale w zasadzie nie wiem, czy to bardziej sukienka czy tunika? No nieważne, jakby tego nie nazwać, dzisiejsze wydanie Blond Freli iście kobiece ;) A Wy dziewczyny jak wolicie, w spodniach czy w sukience? :)  
Na sobie mam sukienkę/tunikę, chustę i legginsy z C&A, kurtkę z H&M, buty Gino Rossi, torebkę z Vero Mody, z tej części outletowej.  Zegarek z Parfois.
Mój szef nie byłby zadowolony z dzisiejszego posta, ponieważ tworzę go w pracy ;) Ale na razie mam troszkę luzu, więc skorzystam z tej chwili, a też przyszłam do pracy jakaś taka spięta, więc może mnie to troszkę rozluźni :) 

Zobacz też

9 komentarze

  1. U mnie latem obowiązkowo maxi kieca , bez niej ani rusz:-) A sukienek jako tako nie lubię, lecz Ty wyglądasz uroczo , pięknie:-) Co do wiosny to zdecydowanie wolę jesień :D Ale tak poważnie to też czekam na ciepełko , pozdrawiam Was :-*
    P.S Kurteczka mi bardzo podeszła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie,maxi! Tego lata też spróbuję je nosić:) A kurteczka masz rację, naprawdę strzał w dziesiątkę i aż mi żal, że już za chwilę będzie trzeba ją schować:)
      Dzięki i pozdrawiamy również:*

      Usuń
  2. skąd to znam ;P kiedy pracowałam "biurowo", to też w tajemnicy przed szefem odreagowywałam w internetach ;P bloga wtedy jeszcze nie miałam, ale fejsbuk zawsze był w "ruchu" ;)
    jejku, myślałam, że tylko ja tak mam, że zawsze zwracam uwagę na pierwsze zmiany zapachu powietrza - na każdą porę roku, na każdą jej zmianę od razu mam tę zmianę wyniuchaną ;)

    też nie lubię sukienek, ale jeśli się na ich założenie decyduję, to robię podobnie jak Ty tutaj - pod spód zawsze kryjące rajstopy, no chyba, że ciężki upał na dworze, bo lato akurat ;)
    nie wiem, dlaczego nie potrafię przekonać się do spódnic i sukienek - może dlatego, że bardzo ze mnie zakompleksiona dziołcha, a może dlatego, że rzadko kiedy napotykam taką sukienkę, która by mi się spodobała ;P

    a Twoja kurtka bardzo, bardzo mi się podoba!

    Pozdrowienia dla Ciebie i Rudej - ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, przecież powietrze tak pięknie teraz pachnie, że aż chce się żyć :) My zawsze zwracamy na to uwagę :D
      Jesteś tak zgrabna, że powinnaś hasać w kiecach! :)
      Pozdrawiamy :*

      Usuń
  3. A ja stawiam na sukienkę/spódnicę :) Wolę je od spodni

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie tunikowo-kiecuchny i można do spodni i do rajtek założyć. Uniwersalne rzeczy są najlepsze. Dobry wybór kochana.
    A co do wiosny to czekam z utęsknieniem...Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W spodniach ;p Super zdjęcia. ;) Pozdrawiam. Zajrzyj na wylistuj.pl tam jest dużo modowych inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie wolę sukienki i spódnice, choć ostatnio chodzę częściej w spodniach :D!?!
    Wyglądasz bardzo ładnie!!! Może jednak przekonasz się do kiecek :)???

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uwielbiam sukienki, spódnicę i legginsy , spodni nie noszę, nie cierpię ich ;d

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram