Jesienny poradnik, czyli Ruda odkrywa Hamerykę

U mnie już zdecydowanie jesiennie. Podczas gdy większość martwi się, że upały nie wrócą, że to lato takie krótkie, ja rozpocz...


U mnie już zdecydowanie jesiennie. Podczas gdy większość martwi się, że upały nie wrócą, że to lato takie krótkie, ja rozpoczęłam sezon koców (niedługo wyciągam góralskie wełniane skarpety, kot nie chce służyć za termofor, damn it) i powoli chowam głęboko w szafie letnie kiecki, których niestety z lenistwa bądź braku chęci nie pokazałam na blogu. 

Czemu ta cudowna pora roku kojarzona jest głównie z melancholią i depresjami? Przecież nie powinno tak być. Jest tyle plusów! 
  • Gorąca herbata, koc, fotel/łóżko i książka 
    Jezusie, czy może być coś lepszego wieczorem? Deszcz bębniący za oknem (cicho, nie zawsze pada, ale ta wersja jest bardziej romantyczna), wygodna poducha za plecami, ciekawa książka/gazeta w jednej ręce, a w drugiej - zielona herbata w ulubionym kubku... No i w moim przypadku kot u boku (bądź luby, bądź dwa warianty jednocześnie). Ja jestem w niebie. Ale, ale. Może...
  • ...Znajdziesz nowe hobby?
    Robótki ręczne i szycie przecież wracają do łask - ja na przykład mam starą maszynę do szycia, która jest sprawna, i chcę wreszcie się za nią zabrać. Kto wie, może tej jesieni bądź zimy? Wprawdzie pewnie sama od razu nie stworzę kreacji na miarę Oscara de la Renty, ale jesienią...
  • ...Możemy nosić wielkie szale, ukochane lekkie kurtki i płaszcze
    Uważam, że to właśnie podczas tej pory roku mamy największe pole do popisu. I ja zdecydowanie najbardziej lubię kolekcje jesienne. Piękne kolory, dodatki, które skutecznie urozmaicają strój i mnie osobiście wprawiają w dobry nastrój. A po zakupach koniecznie... 
  • ...SPA
    Domowe. Latem bardzo często nie chce mi się ślęczeć z maseczkami na twarzy, olejem na włosach. Jesienią zawsze się uaktywniam urodowo. To też pomaga na chandrę. Prawie tak dobrze jak...
  • ...Wino
    Wino z przyjaciółką. Modne Frele minimum raz w miesiącu spotykają się, by raczyć się tym trunkiem bogów. Od września mamy w planach picie go częściej. A może nawet w większych ilościach. Zawsze można się tłumaczyć przygnębieniem jesiennym... A na nie idealnie działa przecież...
  • ...Muzyka! 
    Artyści jesienią bardzo często wydają płyty i oczywiście ruszają w trasy koncertowe. Zaczyna się to, co lubię najbardziej - klimatyczne koncerty w małych klubach. Nie mogę się już doczekać! A podczas słuchania płyt świetnie sprawdzają się...
  • ...Planszówki
    Latem są trochę odstawiane, bo aktywność na świeżym powietrzu ponad wszystko, ale gdy pada, a wieczory coraz dłuższe - wracają do łask. Luby ma urodziny we wrześniu, jakieś planszóweczki chyba wpadną w jego ręce, więc nowa rozrywka gwarantowana... Ale ciii. A gdy już obrażę się z pięć razy, bo chop mnie ograł i podstawiał świnie, zabiera mnie na...
  • ...Spacer
    Gdy zacznie się już ta prawdziwa złota jesień, odwiedzajcie parki i lasy - ja uważam, że właśnie wtedy przyroda zachwyca najbardziej. Do dziś wspominam ten cudny spacer w Parku Kościuszki! Jeden z najpiękniejszych dni zeszłorocznej jesieni... KLIK.
    A gdy macie ochotę posiedzieć w domu bez makijażu, z olejem na włosach...
  • ...Zawsze możecie się uaktywnić na blogu
    Już teraz nie będzie wymówek, piszcie częściej. I czytajcie.

Zobacz też

8 komentarze

  1. ha, ja też mam słabość do jesieni.
    chociaż kiedy się zaczyna, to czas mi zwalnia, jakaś taka senna i otępiała jestem, to potem się rozkręcam i lubię tę towarzyszącą jesieni atmosferę luzu i powolności.
    bo właśnie z luzem jesień mi się najbardziej kojarzy :)
    w wakacje czuję zawsze presję odbębnienia jakiegoś wyjazdu, jesień jest zdecydowanie bardziej w zgodzie z moim trybem życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czemu jesiennie?! Przecież lato w pełni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba u Ciebie w ciepłych krajach...! U mnie właśnie szaro, buro, zimno i pada... :))

      Usuń
  3. ja bardzo lubię jesień, ale taką piękną, polską, złotą..
    ale i te chłodniejsze i mokre dni trzeba znieść z uśmiechem :))
    miejsce w szafie na grube, ciepłe swetry już robię :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień jest fajna. Latem większa jest aktywność fizyczna i imprezowa, jesienią można się wreszcie uspokoić i spędzać czas bardziej twórczo;) Albo w góry pójść, bez obawy, że wszystkie tkanki ugotują się na twardo.
    Do napojów dodałabym obok wina słodkie, domowe nalewki. Latem są zbyt ciężkie, ale jak tylko przyjdą chłody rozgrzewają cudownie. Teraz jest dobra pora aby narobić ich na zapas (jutro lub pojutrze biorę się za aronię z wiśniowymi liśćmi).
    Tak, olejowanie latem jest upiorne! Muszę też wziąć się za siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naaalewki, tak! Ja wreszcie muszę w tym roku za przetwory, więc i na nalewki może się skuszę? A co, ja nie dam rady? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już jestem w siódmym niebie, bo wcześniej robi się ciemno i Zosieńka wreszcie zaczęła chodzić spać o przyzwoitej porze!!!! Wieczory mam wreszcie wolne :D. Uwielbiam jesień i wykorzystam ją na maksa :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre argumenty. Uwielbiam jesień, właśnie o tej porze najbardziej lubię łazić po górach:)
    A Ty kochana, cudownie wyglądasz z ta grzywką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram