Kamrateczki

Kamrateczki, czyli przyjaciółki. Przyjaźń jest równie ważna jak miłość - sam Arystoteles uznawał ją za jedną z cnót (wprawdzie nie tak ...

Kamrateczki, czyli przyjaciółki. Przyjaźń jest równie ważna jak miłość - sam Arystoteles uznawał ją za jedną z cnót (wprawdzie nie tak ważną jak roztropność, umiarkowanie, sprawiedliwość czy męstwo - no ale bez przesady...). I rozróżnił kilka rodzajów przyjaźni - idealną i takie, które mają spełniać jakiś cel - przyjemność lub użyteczność. Nasza jest oczywiście idealna!

W ogóle przyjaźń w starożytności była bardzo ważna i stanowiła centrum życia moralnego. Toż to o przyjaźni pisał Homer, nauczał Pitagoras, a Antystenes z Aten uważał, że przyjaciółmi są jedynie ludzie dobrzy. Zgadzamy się z tą tezą, bo jak w miłości - przyjaźń też wymaga empatii, pokory, zrozumienia, niepotępiania, a czasem wyrzeczeń. Ale chyba najtrafniej przyjaźń określił Arystoteles: Mieć wielu przyjaciół, to nie mieć żadnego... Dlatego my, Frele, jesteśmy dla siebie najważniejsze ;-) Nieustannie czerpiemy radość z tego, że siebie mamy. Taka o to piękna laurka wyszła! 

Przyjaciele - jedna dusza w dwóch ciałach. Arystoteles

By zapragnąć przyjaźni, nie potrzebujesz wiele czasu, lecz sama przyjaźń jest owocem, który dojrzewa powoli. Arystoteles 

Przyjaciel to ktoś, kto daje ci totalną swobodę bycia sobą. Jim Morrison


Zdjęcia ponownie robione w Kafej - zakochałyśmy się w tym miejscu, ludziach, pewnie pojawią się tu jeszcze niejednokrotnie. Kawiarnia ma w sobie jakąś pozytywną energię, ładujemy tam akumulatory i nadrabiamy zaległości śmiechowe. 

A z "KTW" i świetnymi tekstami o Śląsku Ruda (jeszcze...) spędza poranki. Kolory, których nie uwzględniłaby w wersji ubraniowej, goszczą w kuchni ;-)

Zobacz też

5 komentarze

  1. Swietny post! :)

    Pozdrawiam, Sonia
    www.dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba zazdroszczę - ja nigdy nie nawiązałam takiej prawdziwej przyjaźni.
    zawsze moimi najlepszymi znajomymi, osobami z którymi mogłam o wszystkim pogadać byli moi faceci.
    ostatnio ktoś mi powiedział, że mam osobowość unikającą - może to dlatego, może w tym tkwi przyczyna ;)

    w każdym razie - gratuluję Wam, dziewczyny, i życzę tego, żeby Wasza przyjaźń przetrwała do grobowej deski :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. A moja kamrateczka w Dublinie!!! Niezwykłe jest jednak to, że gdy w Polsce zagości, nieważne ile się nie widziałyśmy, wrażenie jest takie, jakby to było wczoraj :D. Kamractwo to piękna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne kamratki, dobrze, że udało się Wam siebie odnaleźć i przy sobie trzymać:)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram