Rudy listopad

Listopad bywa przygnębiający, ale chyba najbardziej do mnie pasuje. Melancholijny, niby napawający szczęściem dzięki kolorom, ale jednocz...

Listopad bywa przygnębiający, ale chyba najbardziej do mnie pasuje. Melancholijny, niby napawający szczęściem dzięki kolorom, ale jednocześnie smutny - bo te kolory powoli znikają i z jakimś dziwnym napięciem czekamy na ogarniającą nas szarość, by bezkarnie narzekać. Wtapiam się więc w otoczenie, ciesząc i smucąc jednocześnie...

Jeśli możecie, czerpcie z tych ostatnich dni jak najwięcej. Rześkie powietrze, powiewające liście, które tak pięknie brzmią pod podeszwami, łabędzie parkujące przy brzegu... Zabierzemy Was jeszcze raz do Doliny Trzech Stawów w Katowicach. To jedno z naszych ulubionych miejsc spacerowych, o czym pisałyśmy wielokrotnie.
Jeśli spacer, to wygoda. Przynajmniej ja tak twierdzę, bo widziałam tego dnia frele popylające u boku swych chopów w szpilach i futerkowych torebkach. Podziwiam. Ja jednak, jak na luzaka przystało, zawsze stawiam na wygodę. No i przebój jesieni i zimy! Pokochałam mitenki, czyli rękawiczki bez palców. Te od Lokaah są naprawdę ciepłe i pewnie sprawdzą się zimą. No i kojarzą mi się z tą taką panią od gołębi z "Kevina samego w Nowym Jorku"... Takie tam dziecięce wspomnienie :-) Zachwyciła mnie też ich torba z kasetą OLD SCHOOL. 






Mam czułki!
Kurtka - no name, sweter - zrobiony przez mamcię, spodnie - second-hand, skarpety - Rossmann, trampki - Converse, torba, mitenki - Lokaah, szal - House

Zobacz też

8 komentarze

  1. skróciłaś grzywkę ;)?
    a jak ja byłam na podboju Lokaah ostatnio, to wszystkie mitenki były jasne ;((((((

    dobrze, że komin mi się udało choć fajny dorwać ;P
    u nas jak oni mają dostawę, to zaraz wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam je od Lokaah, więc nawet nie wiem, jak to jest ostatnio w Kato, bo ostatnio nie mam kompletnie czasu, żeby odwiedzić jakikolwiek sklep :(
      A grzywka - ciągle ją zmieniam, no i raz układa się tak, raz siak... ;)

      Usuń
  2. cześć piękny Luzaku!
    fajne czułki! :D i ochraniacze na dłonie. i piękne jesienne zdjęcia.
    ja coś nie lubić listopada, za smutny dla mnie, te prawie łyse drzewa, słońca mało..i za chwilę grudzień, swięta, brrr! :P
    właśnie doczytałam, że sweter zrobiony przez mamę. wow, zatem szacun dla mamy!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham jesienne zdjęcia :) a Ty wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tegoroczny listopad jest ... uroczy i wcale nie depresyjny!!! A może to te moje małe frele tak mnie nakręcają pozytywnie :D
    Pozdrawiam Dziewczyny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby te kolorowe liście trzymały się dłużej na drzewach, to byłoby pięknie :)
    Ja jesieni generalnie to nie cierpię :/ jedyny jej plus, to dłuuugie wieczory spędzane przy dobrej książce, czy z ukochaną osobą :)
    Mimo tego Twoje zdjęcia wyszły mega klimatycznie! :) świetnie wyglądasz :)
    Ruda pozdrawia rudą :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia pięknej polskiej jesieni, <3 it!

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram