Przedświąteczny czas

Właśnie wróciłam z ostatnich świątecznych zakupów. Uf... W sumie w tym roku większość zakupów zrobiłam przez internet. Wszyscy powiedziel...

Właśnie wróciłam z ostatnich świątecznych zakupów. Uf... W sumie w tym roku większość zakupów zrobiłam przez internet. Wszyscy powiedzieliśmy sobie, co chcemy dostać, więc było łatwiej. Dzisiejsze zakupy były jedynymi tak "typowo" świątecznymi, czyli oczywiście na ostatnią chwilę galeria handlowa, kupa ludzi i po prostu tour po sieciówkach. Na szczęście zakupy udane i już wszystko mam. A do tego zakupy w frelowym towarzystwie, zakończone obiadem na mieście, mijają przyjemniej :) 


Jeszcze tylko choinka do przystrojenia. W tym roku wybór padł na świerk kłujący. Już się obawiam, jak będzie wyglądało jego strojenie... Jeżeli nazwa jest bardzo adekwatna do tego, co robią jego igły ;), to będzie ciekawie. Słyszałam, że powinien przetrwać dość długo, więc warto chwilę pocierpieć. A pewnie nie będzie tak źle. Zobaczymy. Przyznam, że na ten moment nieeeszczególnie czuję nastrój świąt... Chociaż myśl o kolacji wigilijnej jest bardzo miła. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie to piękny moment, w którym najważniejsze jest to, w jakim gronie spędzam ten czas, niż to, co kryje się pod choinką. Mam nadzieję, że jednak większość z Was ma podobnie. Prezenty to oczywiście miły dodatek do tego wszystkiego, tylko nie skupiajmy się na tym za bardzo. Ale takie podejście chyba przychodzi z wiekiem...? :)
A co w ten przedświąteczny czas noszę? Tym razem postawiłam na parkę kupioną w lumpeksie. Parka, w której pamiętam ,że jesienią było mi chłodniej niż teraz... do tego szal z Medicine, sweter z h&m, jegginsy z Mango (polecam, są świetne), zeszłoroczne buty z Gino Rossi i do tego piękne, grube rękawice z Lokkah.  
Pozdrowienia z wietrznego i deszczowego Śląska :)







A na koniec muuuuszę pokazać Wam nowego członka naszej rodziny... bo jest piękny! :) Poznajcie Mylo :) To drugi kotek mojego brata. Jeszcze nie widziałam go na żywo, ale zakochałam się. Śliczności.



Zobacz też

0 komentarze

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram