Śląski himalaizm

Za oknem piękna biel, do zbiorów książek "himalaistycznych" dołączają kolejne, powstało godne uwagi Wirtualne Muzeum Jerzego...


Za oknem piękna biel, do zbiorów książek "himalaistycznych" dołączają kolejne, powstało godne uwagi Wirtualne Muzeum Jerzego Kukuczki, w kinach studyjnych "Jurek", głośno o odwołaniu wejścia na K2... - pora więc pochylić się nad górami i ludźmi gór, którzy są związani ze Śląskiem.

Jerzy Kukuczka, Adam Bielecki, Artur Małek... To jedne z najważniejszych nazwisk himalaistów, którzy urodzili się na Śląsku. Dodać do listy należy też Artura Hajzera, który ostatnie lata życia spędził w Mikołowie. Ale myślę, że to właśnie Kukuczka jest legendą, w końcu to on jako drugi człowiek na Ziemi (bez wielkich pieniędzy, jakie posiadał Messner, i w o połowę krótszym czasie) zdobył Koronę Himalajów i Karakorum.  

Jego syn Wojtek otworzył właśnie Wirtualne Muzeum Jerzego Kukuczki - pomysł jest mistrzowski, gdyż nie musicie ruszać się z domu, by przenieść się w świat wybitnego himalaizmu. Jest przejrzyste, nieprzeładowane tekstem, sporo tu filmików i zdjęć, ciekawych opowieści pokazujących całą drogę życiową tego prostolinijnego Ślązaka. 


Podobne odczucia mam w stosunku do filmu Pawła Wysoczańskiego "Jurek". Naprawdę kawał dobrej roboty - młody reżyser pokazał nam człowieka z ogromną determinacją, który w każdym momencie żył górami. Godne uwagi są prywatne nagrania - zabawa z dziećmi, opowiadanie im o górach, wspólne chwile z żoną, a także wypowiedzi przyjaciół i znajomych, między innymi takich wielkich postaci jak Wojciech Kurtyka czy Krzysztof Wielicki. Film nie jest przegadany, nie znajdziemy tu zbędnej egzaltacji i opowiadania o górach jedynie jak o świętości - widzimy człowieka, który kosztem gór zaniedbuje rodzinę, zdaje sobie sprawę ze swojego egoizmu, ale który wie, że nie potrafi inaczej, i umie o tym mówić wprost. Dobrze się stało, że ten film powstał, pokazał Jurka Kukuczkę z trochę innej strony, no i bardzo mnie cieszy, że przynajmniej w Katowicach był grany tylko w kinach studyjnych.  



W święta zasmuciła (a jednocześnie odczułam jakąś chwilową ulgę) mnie wiadomość dotycząca tego, że Adam Bielecki i Denis Urubko nie będą mogli zdobyć w najbliższym czasie K2. Chińskie władze nie wznowiły cofniętego pozwolenia, tłumacząc decyzję wysokim ryzykiem ataku terrorystycznego ujgurskich ugrupowań islamistycznych. Wielka szkoda, bo jak wiadomo, Adamowi, tyskiemu wspinaczowi, bardzo zależało na zimowym zdobyciu K2, ale co się odwlecze... Tacy giganci na pewno dadzą radę i zdobędą szczyt w innym terminie. Trzymam kciuki i kibicuję gorąco każdym wyprawom!


Źródło: www.goryonline.com

A pod Babią Górą... Powstało Centrum Górskie "Korona Ziemi" - czyli jednak będę musiała zdobyć tę górę kolejny raz, bo nie wybrać się do takiego centrum to grzech! Powstało w Zawoi i jest jedynym miejscem, które tak dokładnie opowiada o wyczynach polskich himalaistów w górach wysokich. Znajdziemy tu makiety przedstawiające wszystkie szczyty Korony Ziemi, akcesoria wspinaczy, m.in. Wandy Rutkiewicz i Jurka Kukuczki... Na razie miejsce cały czas się doposaża i rozwija, więc latem wybiorę się tam i napiszę coś więcej!

Zobacz też

2 komentarze

  1. Moja wspaniała Frelko Julko!!!
    Niezwykłego posta wyskrobałaś, choć jak widzę popytu na niego nie ma wśród modowych blogierek!!! Powiem Ci jednak, że temat jest mi bardzo ... drogi. Od kilku lat kolekcjonujemy z Misiem literaturę poświęconą polskim himalaistom!!! ,,Mój pionowy świat" łyknęłam z zapartym tchem i złami w oczach!!! Fascynują mnie ludzie, Polacy, którzy z takim zapałem, sercem dążyli do celu. Niestety nie udało mi się obejrzeć ,,Jurka" w kinie (dzieci ;)). Ostatnio leciał w Tv (buuuu nie mam). Jak się ukarze na DVD to kupię (raz, dwa, trzy :D).
    Misio zrobił nam wspólny prezent pod choinkę i wzbogacił kolekcję o serię ,,Polskie Himalaje", hahaaa... a niedoszly szwagierrrossssss podarowal nam ,,Atlas gór świata"!!! I teraz zaniedbuję blogaska, bo ciągle ta książkę przeglądam i marzę... o tych wszystkich, wspaniałych szczytach ;)!!!
    Cieszę się, że też masz taką banię i jak coś :D nasza biblioteczka stoi otworem :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super!! Ja mam taką fazę, że hoho! Kibicuję i gadam ciągle, śledzę wszystko :) Na razie muszę przeczytać kolekcję "staroci" o himalaizmie od teściowej :) Ale jakby co - zgłaszam się do Ciebie po jakąś pozycję!!!
      A popyt i komentarze - eeee, mnie to w ogóle już nie obchodzi za bardzo ;) Statystyki wędrują w górę i są dla mnie cenniejsze od komentarzy typu "fajny masz kolor włosów" :D Dlatego cenię sobie takie komentarze od Ciebie :*

      Usuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram