Achim godej

Dziś chciałabym polecić prezent, który dostałam od mamy mego lubego. Mieszkam na Śląsku dość długo, ale do tej pory zdarza mi się nie r...

Dziś chciałabym polecić prezent, który dostałam od mamy mego lubego. Mieszkam na Śląsku dość długo, ale do tej pory zdarza mi się nie rozumieć podstawowych zwrotów - bardzo często jestem świetnym obiektem do robienia sobie żartów. Przykładem może być wigilia u przyszłej teściowej i jej namowy do skosztowania moczki z wieprzkami... Moczka, jak niektórzy wiedzą, nie wygląda zbyt zachęcająco, w dodatku te wieprzki... No cóż, okazało się, że wieprzki to... agrest. Taka sytuacja. 

PWN wydał świetną książkę Joanny Furgalińskiej "Ślónsko godka dla Hanysów i Goroli". Idealna pozycja dla mnie, gdyż jestem Gorolką, która uwiła sobie gniazdko z Hanysem :-) 

Wcześniej był wydany ilustrowany słownik tejże autorki, która postanowiła tak szybko nie rozstawać się z tematem Śląska. Odmienność Ślązaków i ślónskij godki jest na tyle komiczna, iż autorka postanowiła stworzyć komiks - niezwykle zabawne dialogi między Hanysami i Gorolami. W śląskiej mowie kryje się tyle słownych pułapek, dwuznaczności i tautonimów! Powodują one zabawne sytuacje i wzajemne nieporozumienie. 



Autorka przyznaje, że postaci są dość stereotypowe, ale właśnie taki Śląsk przechowuje w pamięci i nie jest jej celem wyśmiewanie kogokolwiek. Myślę, że mądrzy Hanysi mają na tyle dystansu, że potrafią śmiać się z siebie - bo wyszło naprawdę świetnie. Lubię otwierać książkę na przypadkowych stronach, czytać na głos i zaśmiewać się do rozpuku. 
Bardzo podoba mi się, że książka została podzielona na działy - np. Godki o chopach i babach, Gadki o bajtlach, Godki o chyrlaniu i stynkaniu... Pod każdym ilustrowanym dialogiem śląskie słowa są przetłumaczone na język polski. 
Rozmowy między Hanysami i Gorolami odbywają się na tle charakterystycznych dla Śląska miejsc, np. familoków. Ładne ilustracje i zabawne dialogi powodują, że szybciej jesteśmy w stanie zapamiętać śląskie słowa. 



A pamiętacie o tej akcji?

Pozdrawiam
Julka

Zobacz też

2 komentarze

  1. Genialny prezent, gadka na Śląsku jest super Dziołcha :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna książka :). Taki prezent dla Freli Julki to strzał w dziesiątkę :D

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram