Dworzec w Katowicach

Odprowadzając kujawską mamę na pociąg, nie mogłam nie zrobić sobie szybkiej sesji na peronie. A przeglądając te zdjęcia, wzięło mnie na w...

Odprowadzając kujawską mamę na pociąg, nie mogłam nie zrobić sobie szybkiej sesji na peronie. A przeglądając te zdjęcia, wzięło mnie na wspominki... Owszem, wyremontowali nam dworzec, pozbyli się estakady (i paru innych elementów), postawili galeryjkę - może i jest czysto, no ale... No właśnie, jest wiele ale. 

Nienawidzę Galerii Katowickiej [uderzenie pioruna, błysk]. Tak naprawdę ona zabrała nam dworzec. Gdy stała jeszcze dość szpetna estakada w Katowicach, pod którą były przystanki autobusowe, wszystko było dość przejrzyste. Przynajmniej dla mnie. Aktualnie żeby dostać się gdziekolwiek, trzeba zjechać schodami ruchomymi w dół i w dość nieprzyjemnej przestrzeni (Blond Frela przebywa tam dość często, i to nocą, może tylko ja jestem cykorem i mam jakąś schizę w takich miejscach?!) szukać miejsca, z którego odjeżdża dany autobus. Dlatego osobiście praktycznie nigdy nimi nie jeżdżę, bo po przekroczeniu drzwi ruchomych na dworzec robi mi się słabo. Ogólnie nienawidzę tłumów galeryjnych, więc pewnie dlatego. Za dworcami też nie przepadam, aczkolwiek znam kilka przyjaznych i z klimatem. A swoją drogą jeśli chcecie zobaczyć najbrzydszy dworzec PKS w Polsce - zapraszam do Katowic... 

Ostatnio Maciej Nowak pisał w "Gazecie Wyborczej", że niewłaściwe jest łączenie funkcji kolejowych z wielkim handlem, a w Katowicach ciężko jest znaleźć kasy biletowe... Polać mu! Zgadzam się w stu procentach. I naprawdę do tej pory nie potrafię się odnaleźć w tych wszystkich przejściach z galerii na dworzec - Kraków i Katowice mogą sobie łapy podać. Wielki handel ponad wszystko. 
Żeby napisać coś miłego, powiem, że przynajmniej rozwiązanie kolejkowe na dworcu jest dobre - stoimy w jednej kolejce, a po usłyszeniu sygnału podchodzimy do danej kasy. No wiecie, jak w niektórych hipermarketach. Dzięki temu nie ma chaosu. 
No i ten - perony są spoko. 

  


Kożuch - Julie na rogu, czapka - Decathlon, komin - Widzi Misie, koszula - H&M, nerka - Case Closed, jeansy - C&A, buty - Nike, kolczyki - BroKat

Chciałam jeszcze zakomunikować, iż zostałyśmy poproszone o rozpropagowanie zacnej akcji! Są tu jakieś Ślązaczki? Rączki w górę i zgłaszać się w trymiga - adres podany poniżej. Zróbcie coś dla swojego regionu. 

Zobacz też

9 komentarze

  1. super zestaw, ja tam lubię dworzec i galerie w katowicach

    Zapraszam do mnie www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o nowym trendzie wśród facetów.

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś odwiedzę Katowice - świetny look

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wesołe zdjęcia! :) Ładnie wyglądasz i masz świetny styl.
    U mnie w mieście póki co nie ma dworca ;p zburzyli stary i a budowa nowego idzie wolno. Przez te prace ciężko się zorientować w peronach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że jeszcze nie byłam na nowym dworcu w Katowicach!!! I trudno mi sobie wyobrazić, że nie ma estakady i Empika!!! Świat się zmienia!!! Jak się zrobi ciepło, to pojedziemy z dziewczynkami na wycieczkę pociągiem do Katowic :D!!!
    Ależ ten kożuszek fajny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dawaj znać i idziemy z dzieciakami na kawę i sok :D

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o dworzec w katowicach zawsze wchodzę na niego bokiem, w sensie - nigdy nie byłam jeszcze w tej całej Galerii bo zazwyczaj podróżowałam w takich godzinach, ze i tak była zamknięta. Wchodzę więc bokiem (po lewej) i od razu jestem tak gdzie kasy, McDonald's i wejście na perony, które zgadzam się - są spoko ;)

    Poza tym potrzebuję taką nerkę, już tyle czasu mi się marzy takie cuś na dokumenty i w ogóle, żeby mieć wolne kieszenie i jeszcze nie kupiłam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wchodzę bokiem, bo przez galerię brrr nie da się wytrzymać!
      To dawaj na stronę Case Closed, super są :)

      Usuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram