Dinozaur i Żyleta

Kiedy mój luby zabrał mnie na "sesję w ciemno" (zwykli śmiertelnicy mają tylko randki w ciemno...) i zobaczyłam tego urodziwego...

Żyleta w Sosnowcu, dinozaur w Sosnowcu
Kiedy mój luby zabrał mnie na "sesję w ciemno" (zwykli śmiertelnicy mają tylko randki w ciemno...) i zobaczyłam tego urodziwego Pana stojącego pod tzw. Żyletą w Sosnowcu - przypomniałam sobie dzieciństwo... Pamiętacie "Dinusie", "Pradawny ląd" albo "Sceny z życia smoków"?  

Liliput, Cera, Kaczusia, Ostrozęby, Kąsacze, Makrauchenia, Dak, Truman... No a potem jeszcze oglądałam "Park Jurajski"! Wyobrażałam sobie siebie walczącą z wielkimi tyranozaurami... Na szczęście nic z tych wyobrażeń nie miało miejsca w realnym życiu. Zdecydowanie wolę popatrzeć na tego pięknego sosnowieckiego stwora...



Torba - House, reszta szmat - second-hand

A to panna Żyleta:

Zobacz też

4 komentarze

  1. Julka!!!! Teraz to już żem się łobraziła (no chyba, że byłaś na Żylecie w ostatnią sobotę) ;D!!! Miś mój przebywa tam co dzień, a i ja z sentymentu za studenckimi czasami wpadam, jak tylko mam okazję!!! Szkoda, można by wypić kawkę w uczelnianej kafejce :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aj :( Byliśmy tam jakieś 10 minut w zeszłą sobotę, przed zakupami :D Odezwę się na maila albo cuś i może uda się jakoś spotkać i poklachać na kawie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wygladasz, podoba mi się Twoja czapka ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pradawny ląd i Sceny z życia smoków mam na co dzień - syn ogląda, a te bajki teraz powtarzają ;D

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram