Czar Katowic

Promienie słońca pięknie ocieplają mi twarz i powodują pojawianie się nowych zmarszczek, ale zarówno tymi od mrużenia oczu w kierunku sło...

Promienie słońca pięknie ocieplają mi twarz i powodują pojawianie się nowych zmarszczek, ale zarówno tymi od mrużenia oczu w kierunku słońca, jak i tymi od śmiania się do rozpuku - nie przejmuję się zanadto. Wreszcie jest pięknie i chce się wyściubić nos poza dom. Odbyłam już trzy długie spacery po centrum Katowic i pomimo że mam wiele zastrzeżeń, kocham je. Okolice Spodka stają się moim nowym ulubionym miejscem.

Pewnie każdy z Was kojarzy Pomnik Powstańców Śląskich - symbol Katowic. Ma formę trzech orlich skrzydeł, które oczywiście symbolizują trzy powstania śląskie. Został postawiony w 1967 r. i został ufundowany przez społeczeństwo Warszawy...
Co ciekawe, jest największym i najcięższym pomnikiem w Polsce!

Niedługo zostanie otworzone też centrum kongresowe, więc ta okolica będzie się roić od ważnych budynków - Spodek, NOSPR, Muzeum Śląskie i Międzynarodowe Centrum Kongresowe, o którym niedługo napiszemy trochę więcej - będziemy mieć trawę na dachu, która będzie udostępniona wszystkim! 


Spodek, Pomnik Powstańców Śląskich, spacer po Katowicach



Płaszcz - lumpeks, kapelusz, torebka - vintage, szal, koszula, jeansy - lumpeks, sweter - nie wiem, buty - F&F






A w tym budynku za klimatyczną budą, stylizowanym na niezwykle "bogaty" - wiecie, no złote szyby i płyty niby-betonowe... oczywiście będą się mieścić (chyba) banki. Niedługo zaleją całe miasto. Dobrze przynajmniej, że ten budynek nie jest w ścisłym centrum, tylko obok powstającego kampusu studenckiego. Ale w towarzystwie pięknej Biblioteki Akademickiej wygląda dość słabo i zabawnie. Ale o kulturze w mieście i centrum Katowic będę pisać więcej, bo natchnęła mnie do tego cudowna wczorajsza rozmowa z przedsiębiorczymi i odważnymi kobietami, które tworzą coś dobrego dla miasta i są idealistkami. Ale o tym niedługo tutaj i w "Gazecie Wyborczej". 

A w tym tygodniu napiszę tutaj i w "Gazecie Wyborczej" o targach Mustache Yard Sale - polecam je Wam serdecznie, a więcej dowiecie się w piątek na blogu i w weekendowym wydaniu "GW". Polujcie i wpadajcie do Spodka! :-) 

Zobacz też

7 komentarze

  1. W końcu w okolicach ronda robi się jakoś tak ładniej. Choć to pewnie jest kwestią gustu :)
    A na targi się wybieram, zapowiada się fajnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna sesja, Katowice dają radę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, też lubię tą okolicę, zwłaszcza, że niedaleko jest Kafej i uwielbiam tam zajrzeć na kawkę :) Trzeba wykorzystywać taką piękną pogodę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaak, kawa w Kafej najlepsza! Cudne miejsce na mapie Katowic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosna! I Katowice! Jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szal w połączeniu z płaszczem wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Julka, wierzyć się nie chce, że nie jesteś rodowitą Ślązaczką!!!

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram