Mustache Yard Sale

W weekend koniecznie odwiedźcie Spodek w Katowicach. Od czekających tam na Was wrażeń może rozboleć głowa, więc pamiętajcie - ostrzegałam...

W weekend koniecznie odwiedźcie Spodek w Katowicach. Od czekających tam na Was wrażeń może rozboleć głowa, więc pamiętajcie - ostrzegałam! :-)

Targi Mustache Yard Sale są organizowane nieprzerwanie od 2008 roku. Ich pomysłodawcami są Patrick Deba i Konrad Ozdowy. Promują modę niezależną i ambitny design.  Postanowili wyruszyć z targami w Polskę. Organizatorzy lubią Katowice i widzą ich potencjał. Wpadają m.in. na festiwale muzyczne - OFF i Tauron. Zależy im, by targi Mustache Yard Sale nawiązywały do lokalnych elementów miast, dlatego wybrali Spodek, który naturalnie kojarzy się z Katowicami. 

Marki modowe i projektanci, którzy zadeklarowali swoją obecność na targach w Katowicach, to m.in. Aloha from Dear, Mo61 PerfumeLab, Madox, Jarosław Ewert, {basic station}, Pola Zag. Nie zabraknie też akcentu śląskiego, czyli Synthetic 100%natural czy Mr. GUGU & Miss GO.  

Oprócz wystawców organizatorzy proponują również warsztaty dla dzieci, wystawę grafik Pawła Ryżko, a dla łasuchów mnóstwo dobrego jedzenia – od klasycznych smaków po jedzenie prosto z Etiopii. Nie zabraknie też specjalnej Yerbaty od Johna Lemona, oczywiście z wąsem.  Skoro nazwa targów nawiązuje do wąsów, panowie będą mogli je ujarzmić u profesjonalnego barbera z salonu Golorz. A panie, które się „mustaszów” nie dorobiły, zostaną uczesane przez ekipę z Cyrulika.  
Żeby pobudzić każde ze zmysłów, na targach będzie też coś dla ucha. Pobyt umili nam muzyka puszczana przed DJ-ów: Teresę & Tygrysy, Michała Piwowara, K-loud’a czy Wiktora Milczarka.  Po zakupowym szaleństwie można się wybrać do Cafe Europa na after party. Gwiazdą wydarzenia będzie DJ Paypal. Zagrają też FLIRTINI, LayDj, RaQ, Lux Familiar oraz Mumbl€. Zapowiadają się dzikie tańce do białego rana.   
Odrobinę więcej tutaj: katowice.gazeta.pl
  
Wstęp na targi jest bezpłatny, na after party (jeśli wcześniej nie odebrałeś darmowej wejściówki albo nie zostałeś zaproszony) kosztuje 10 zł. 

Na afterze też nas spotkacie :-)

Zobacz też

2 komentarze

  1. Powiem Ci szczerze, że nie wiedziałam o czymś takim a może w niedzielę uda mi się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i co??? No i psińco!!! Imprezki mi koło nosa przechodzą, bo mi się bebechy łatać zachciało ;)
    Czekam na relację z imprezki :D

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram