#KATOlove

Koniec odpoczynku, bezkarnego biesiadowania i leniwych spojrzeń. Pierwsze wegetariańskie święta zaliczam do bardzo smacznych i udanych....

spacer, Śląsk, centrum miasta
Koniec odpoczynku, bezkarnego biesiadowania i leniwych spojrzeń. Pierwsze wegetariańskie święta zaliczam do bardzo smacznych i udanych. Powracam z nową energią, bo przede mną wiele wyzwań, o których zapewne Wam doniosę. 

Dziś kolejna porcja zdjęć z Katowic. Wspominałam ostatnio, że będę Was nimi zalewać, bo przesiaduję w okolicach NOSPR-u i Spodka dość często. Lubię siedzieć na ławce z kawą i obserwować pędzące w dole miasto. Odczuwam ogromną dumę, że tak okazałe centrum kulturalne "wyrosło" nam wokół Spodka. 

Wczoraj po moim powrocie z Kujaw miałam okazję przyjrzeć się też rynkowi - pięknie oświetlonemu. Jestem naprawdę zadowolona i liczę na to, że okolica będzie prezentować się jeszcze lepiej, gdy rośliny się zazielenią. 
Piyknie momy w Kato - to się dzieje naprawdę! :-)  

Komin - widzimisie, parka - lumpeks, koszula - lumpeks, T-shirt - Medicine, jeansy - lumpeks, trampki - Converse, nerka - Case Closed, kolczyki - BroKat 







Zobacz też

3 komentarze

  1. Od października mieszkam w Katowicach i też się cieszę, że m.in. wybudowali NOSPR który w środku jest jeszcze piękniejszy niż na zewnątrz, i że w końcu w połowie jest gotowy i odkryty piękny rynek :) świetny post , zapraszam do mnie :)
    http://colushia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod koniec kwietnia będę w rektoracie UŚ, to sobie wreszcie zobaczę co w Kato się dzieję :)

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram