Kino na Granicy 2015

Ta edycja Kina na Granicy nie była moją ulubioną. Być może to kwestia pogody, być może filmów, które wybierałam, a które nie do końca wpi...

film, kino, kng2015
Ta edycja Kina na Granicy nie była moją ulubioną. Być może to kwestia pogody, być może filmów, które wybierałam, a które nie do końca wpisywały się w moją estetykę, być może pojechałam do Cieszyna tak zmęczona, że nie czułam, że wypoczywam, a być może za dużo czasu spędziłam w kinach zamiast na... piwie. Jednak nie ulega wątpliwości, że KnG będę odwiedzać do końca świata.

Nie zamienię magii Cieszyna na żadną inną rozrywkę czy inne miejsce na świecie, choćby najpiękniejsze. Bo nic nie da mi tego poczucia wyjątkowości, tego zetknięcia się dwóch narodów. Granicy, która jest, a jednak jakby jej nie było. Takiej radości i śmiechu w kinie. Emocji.


Co polecam, a co zdecydowanie odradzam, jeśli chodzi o obejrzane filmy na KnG? 

POLECAM
Biały Bóg, Kornél Mundruczó
To bardzo zaskakujący i świetnie zrobiony film. Widać precyzję i dbałość o każdy szczegół. Byłam sceptycznie nastawiona, bo wiecie, to opowieść pokazana z perspektywy psa... Brzmi dziwnie i myślałam, że to nie do końca moja bajka. Pomyliłam się - to naprawdę doskonałe mieszanie gatunków i konwencji. Ale ostrzegam - film jest brutalny i wzruszający. Nie każdy wytrzyma oglądanie walki psów czy odgryzanie twarzy ludzkiej przez czworonoga... Jestem jednak pewna, że warto, wywarł na mnie naprawdę ogromne wrażenie. 

Jeziorak, Michał Otłowski
Jak już pewnie zauważyliście, jestem fanką kryminałów. Zaczytuję się jak oszalała, aczkolwiek ostatnio w natłoku obowiązków trochę odpuściłam. Odpuściłam też moje kryminalne seriale. Dlatego tak się ucieszyłam, że będę miała okazję na KnG obejrzeć film pt. "Jeziorak". W roli głównej Jowita Budnik (Papusza), z którą było również spotkanie - przesympatyczna i skromna kobieta. Film mnie pozytywnie zaskoczył, bo w Polsce kryminały są, jakie są... Ten odrobinę przypomina te skandynawskie - kolory, nastrój, miejsce akcji. Taki trochę "The Killing". Historia mnie wciągnęła, a gra aktorska Budnik pierwszorzędna.

ODRADZAM
Krok w ciemność, Miloslav Luther
Dramat - dosłownie i w przenośni. Film nudny, niewnoszący nic nowego, historia, jakich wiele. I niestety opowiedziana w tendencyjny sposób. Praktycznie od samego początku domyślałam się, jak to się wszystko potoczy, skończy. I niestety nie umiałam współczuć żadnej ze stron.

Heavy Mental, Sebastian Buttny
Wierzyłam w ten film. I niestety po kilkunastu minutach wiedziałam, że niepotrzebnie. Reżyser to przesympatyczny facet, sam pomysł wydaje mi się w miarę ciekawy, w jakiś tam sposób odzwierciedla nasze pokolenie, ale bohater - dawno nikt mnie tak nie irytował (co gorsza, aktor odgrywający główną rolę, który pojawił się w Cieszynie w obrzydliwej marynarce, również dzięki tej roli działał mi na nerwy). I takie motywy bajkowe (postać wróżki) "z czapy" do mnie nie przemawiają. Na szczęście Piotr Głowacki skupia na sobie uwagę i kradnie sceny głównemu bohaterowi. A musicie wiedzieć, że uwielbiam, naprawdę uwielbiam Piotra Głowackiego i jego role. I ten głos. Uśmiecham się za każdym razem, jak go słyszę.




A jutro spotkacie Modne Frele w MCK w Katowicach na Swag Show Silesia. Kolejna edycja, ale tym razem w naprawdę wyjątkowym miejscu. Liczymy na świetne modowe marki, dobre jedzenie... Do zobaczenia! :-)

Zobacz też

2 komentarze

  1. Ach tam, nie zawsze może być w 100% zajebiście!!!! Dużo bym dała, żeby móc być w majówkę w Cieszynie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, jak to fajnie można spędzić wolny czas. Zaintrygował mnie ten film z motywem psa. Czasem warto liznąć jakiś innych gatunków.

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram