Silesia Bazaar - jak było?

Weekend z Silesia Bazaar za nami. Edycja pełna wrażeń estetycznych. Wiecie co? Nawet jeśli nie macie ochoty wydawać pieniędzy, warto na...

Spodek, targi mody, Katowice
Weekend z Silesia Bazaar za nami. Edycja pełna wrażeń estetycznych. Wiecie co? Nawet jeśli nie macie ochoty wydawać pieniędzy, warto na takie wydarzenia przychodzić, żeby podejrzeć ciekawych i świetnie ubranych ludzi.

Mam dla Was sporą dawkę zdjęć z tego wydarzenia. Ale, żuczki drogie, nie pominę też kwestii mego stroju. Cóż mam na sobie? Ano koszulkę, którą dostałam od Silesia Bazaaru, komin widzimisie dobrze Wam znany, który zakupiłam na poprzednich targach, marynarkę H&M, mum jeans z lumpeksu, buty z Sinsaya i nerkę, która też tu pojawia się w co drugim poście, od Case Closed. Również marka odkryta podczas poprzedniej edycji SB. W łapie trzymam nową torbę marki Meisel - to przewodnik po Katowicach! Dowiecie się z niej, gdzie są najważniejsze punkty, które koniecznie musicie zobaczyć podczas wizyty w naszym mieście.









Strefa dla malucha i relaksu - strzał w dziesiątkę!



J jak Julka.



Pani kierowniczka Sabina w natarciu - czyli stoisko Meisel.



Tacy modnisie przyszli na targi.







Zobacz też

5 komentarze

  1. Super!!!
    Ja jak zwykle... nie dotarłam!!! :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie. Matkooo jak ja strasznie żałuję że nie mogłam być na tej edycji :(

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post, ciekawie, będę obserwować!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Za rok, planuje wybrać się na silesia bazaar. Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o spódnicach w kształcie A.

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram