Festiwalowa moda

Open'er trwa w najlepsze, więc czas festiwali czas zacząć. Wprawdzie mnie tam nie ma, gdyż czasu, urlopu i sił by mi nie starczyło ...

boho, festiwale

Open'er trwa w najlepsze, więc czas festiwali czas zacząć. Wprawdzie mnie tam nie ma, gdyż czasu, urlopu i sił by mi nie starczyło na wszystkie festiwale, które chciałabym odwiedzić. W tym roku pojawię się oczywiście na OFF-ie, czyli muzycznie, no i na Nowych Horyzontach, czyli filmowo. Letni czas festiwali to okres, kiedy modowy minimalizm, którym się obecnie zachłysnęłam, na chwilę zostawię w tyle na rzecz stylu boho. Mam dla Was trochę inspiracji. 

Cieszę się, że jesteśmy coraz odważniejsi. Festiwale to przecież czas wolności, swobody, możemy zaszaleć. Gdy byłam w Budapeszcie na Szigecie, miałam wrażenie, że festiwalowicze czuli się totalnie wyzwoleni, na luzie, to było naprawdę inspirujące. Momentami zamiast na muzyce - skupiałam się na analizie jakichś cudownych dodatków. 




Jest lato, czas szaleństwa. Weźcie nożyczki w dłonie i potargajcie stare jeansy, przeróbcie na piekielnie krótkie szorty, zróbcie frędzle w T-shircie albo surowy dekolt, zbierzcie piórka i udekorujcie nimi fryzurę albo zerwijcie kwiaty na łące i zaplećcie wianek -  kto wie, może obudzicie w sobie nieznane pokłady kreatywności? 






Źródło: Pinterest

Zobacz też

3 komentarze

  1. Fajne stylizacje :)

    http://paulisiowe-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Ty masz ładne nogi :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak!!!! Boho mnie kręci i nęci od dawna :D!!!

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram