10 filmów z T-mobile Nowych Horyzontów wartych obejrzenia

Na festiwale filmowe można jechać, by oglądać filmy (żem odkrywcza), zabawić się w gronie znajomych, przesiadując w knajpkach, odpocząć...


Na festiwale filmowe można jechać, by oglądać filmy (żem odkrywcza), zabawić się w gronie znajomych, przesiadując w knajpkach, odpocząć, czując od czasu do czasu filmowy klimat... Każdy ma swoje potrzeby. My zdecydowaliśmy, że odpoczywać będziemy dość mało, a wykorzystamy swoje zwoje mózgowe i rozgrzejemy je do granic możliwości. Oczywiście nie przy każdych filmach pracowały na najwyższych obrotach, ale przyznaję - intelektualnie się wzbogaciłam. Obejrzałam 42 filmy, więc podzielę się z Wami, na które warto wybrać się do kin bądź poszukać w jakimś filmowym kosmosie. 

1. Nasza młodsza siostra
Hirokazu Koreeda

Jeśli lubicie nieśpieszne japońskie kino, przesycone emocjami, niedopowiedzeniami, spojrzeniami, które mówią wszystko, no i oczywiście pięknymi zdjęciami - to film dla Was. Mnie osobiście oczarował prostotą, czułością w ukazywaniu siostrzanej więzi, nawiązywaniem do tradycji i przeszłości. Bardzo trudnej przeszłości. Mimo tego, że w filmie pojawiają się przez większość czasu tylko kobiety, nie jest to kino feministyczne. To kino mądre i wrażliwe. Muszę tylko Was ostrzec - lepiej oglądajcie "Naszą młodszą siostrę" najedzeni - tu się dużo je. Bez przerwy ;-) 

2. Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu
Roy Andersson

Dla miłośników Monthy Pythona. Ale uprzedzam - to depresyjny cyrk. Bohaterowie wydają się komiczni, ale w każdym z nich jest nuta żałości. Wszystkim coś się rozpada, a towarzyszy nam przy tym fraza z rozmów telefonicznych "Cieszę się, że u ciebie wszystko dobrze". Wszystko utrzymane jest w pasującej do sytuacji kolorystyce, czyli brązowo-zielonej, nagrane ze statycznej kamery. Trudno ocenić, o czym jest ten film, można silić się na interpretacje, ale myślę, że każdy powinien mieć po nim swoje przemyślenia. Wczuć się w gołębia i porozmyślać o istnieniu. 

3. Pieśń słonia
Charles Binamé

Mam słabość do Xaviera Dolana. Nie chodzi mi o wygląd, ale o jego filmy, jednak tym razem to nie on jest reżyserem. Wciela się w młodego chłopaka zamkniętego w szpitalu psychiatrycznym od pięciu lat. Film w głównej mierze opiera się na rozmowie dyrektora szpitala i wspomnianego Dolana, czyli Michaela. Ale nie jest to zwykła rozmowa - to swego rodzaju gra, która wciąga i dyrektora, i nas, widzów. Jestem totalnie oczarowana grą  wszystkich aktorów - upewniłam się, że Dolan to naprawdę zdolna bestia, a udowodnił to film...

4. Mama
Xavier Dolan

Myślałam, że będzie mi przeszkadzać ciasny kadr 4x4, czyli taki kwadrat na ekranie, ale szybko wzrok się przyzwyczaił i zaczęłam dostrzegać sens. Film jest historią samotnej matki, jej agresywnego syna z ADHD i nieszczęśliwej sąsiadki... Tworzy się z tego niezła mieszanka wybuchowa i swoisty pełen erotycznych napięć trójkąt. Film jest dojrzalszy niż poprzednie tego młodego reżysera (ale polecam, bo są naprawdę dobre), pełen zaskakujących rozwiązań, nowych interpretacji. Dolan idealnie dobrał aktorów do ról, ale główny bohater to mym skromnym zdaniem naprawdę mistrzostwo świata. Wbijał mnie niejednokrotnie w fotel. 

5. Mustang
Deniz Gamze Ergüven

Film poruszający bardzo ważną tematykę, czyli ubezwłasnowolnienie kobiet, zabieranie młodości i możliwości cieszenia się życiem. Akcja dzieje się w tureckiej wiosce, a główne bohaterki to siostry. Pięć sióstr. Ich niewinna zabawa z kolegami na plaży zmienia wszystko... To film zaangażowany, poruszający, ale przy tym bardzo liryczny i zabawny (dawno się tak nie ubawiłam!). Każda z sióstr jest inna, każda w nowej, niesprzyjającej sytuacji odnajduje się w odmienny sposób - to właśnie dziewczynki są siłą tego filmu. Mocny i ujmujący. 

6. Koronczarka
Claude Goretta

Młoda fryzjerka, niezwykle nieśmiała i skromna, poznaje na wakacjach nad morzem studenta literatury. Obserwujemy ich nieudolne początki i rodzące się uczucie. Po krótkim czasie para postanawia zamieszkać razem, jednak idylla trwa dość krótko. Chłopakowi bardzo szybko zaczyna przeszkadzać, że dziewczyna nie ma takich ambicji, jakich by po niej oczekiwał, że nie potrafi wdawać się z jego znajomymi w intelektualne dysputy... Uczucie i oddanie przestają mu wystarczać. Rozstanie pociąga za sobą przykre skutki... Film jest naprawdę piękny. I smutny. 

7. Amy
Asif Kapadia

Fanką Amy jestem dość długo, a dzięki temu filmowi poznałam ją lepiej. Cieszę się, że reżyser pozbył się gadających głów, jakie serwowane są dość często w biografiach. Głosy przyjaciół i bliskich pojawiają się z offu. Materiały filmowe, które zgromadził reżyser, są naprawdę imponujące. Film pokazuje różne twarze Winehouse - dowcipną i ironiczną, złośliwą i delikatną. Dziewczynę zagubioną, która nie jest gotowa na sławę, która czuje więcej niż inni, co ją gubi. Chce wiecznie żyć na krawędzi, zwykłe życie jest dla niej lizaniem rzeczywistości. Ona chce się w nią zagłębić. Jak kocha, to tak mocno, że wręcz chce stać się jednością z drugą osobą. Mnie osobiście poraziła muzyczna i tekstowa dojrzałość Amy. To wielka postać, ale pozostając z nami, mogłaby stać się prawdziwą jazzową diwą... 

8. Wędrowniczka
Audrius Juzėnas

Film litewskiego reżysera oparty na faktach. Opowiada historię 11-letniej dziewczynki, która uciekła z transportu deportującego Litwinów na Syberię i pokonała ponad sześć tysięcy kilometrów, żeby wrócić do ojczyzny. Prawdziwą perełką tego filmu, dzięki której jest on tak dobry, jest właśnie postać głównej bohaterki. Na naszych oczach przebyte kilometry zmieniają ją z nieśmiałego dziecka w człowieka twardego i umiejącego podejmować decyzje ratujące jej życie. 

9. Chemia
Bartosz Prokopowicz

Każdy z Was kojarzy z pewnością postać Magdaleny Prokopowicz, założycielki fundacji Rack'n'Roll. To właśnie jej osoba była inspiracją dla reżysera, jej męża, do zrobienia tego filmu. Mam mieszane odczucia, ale umieściłam go w tym zestawieniu z kilku powodów. Po pierwsze, takie historie dają siłę. Być może film jest cukierkowy i zbyt uproszczony, ale powiedzmy, że wierzę, iż było to zamysłem reżysera. Film wzrusza, momentami naprawdę mocno - mimo lekko "komedioromantycznej" fabuły. Po drugie - dla Agnieszki Żulewskiej. Kocham tę dziewczynę, jest naturalna, ma zaraźliwy uśmiech i energię, naprawdę z lubością oglądam ją na ekranie. A po trzecie... Film warto obejrzeć dla mody. Ależ tu mamy feerię barw! Mimo przesytu ogląda się stroje głównej bohaterki z ogromną przyjemnością - są kolorowe, szalone i silne. Tak jak ona. 

10. Porwanie Michela Houellebecqa
Guillaume Nicloux

Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu w kinie, nadróbcie zaległości. To obraz fabularny, w którym Michel gra samego siebie. Punktem wyjścia dla reżysera stało się tajemnicze zniknięcie pisarza podczas trasy promocyjnej "Mapy i terytorium". Film pokazuje nam, co "rzeczywiście" się stało... Pisarz celebryta z petem jakby wiecznie przyklejonym do ust, lumpiarska stylówka, ciągłe bycie na bani - porwanie przeradza się w świetny weekend ;-) Genialna ironiczna prowokacja. Gwarantuję zabawę intelektualną. 

Filmów, które obejrzałam na NH i polecam, jest oczywiście więcej. Zwróćcie też uwagę na Syna Szawła, Między nami dobrze jest, Reality, Kurt Cobain: Montage of Heck, An... 


Zobacz też

1 komentarze

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram