Morze - otwarte dla wszystkich i niedochowujące wierności nikomu

Wdycham jod, słucham kłócących się mew i rybitw o poranku, przynoszę plażę do mieszkania, a pewna osoba zawzięcie ją zamiata, siedzę na...

Trójmiasto, morze, Polska

Wdycham jod, słucham kłócących się mew i rybitw o poranku, przynoszę plażę do mieszkania, a pewna osoba zawzięcie ją zamiata, siedzę na klifie (o rzucaniu się jeszcze nie myślę, acz to romantyczne), uczestniczę w spotkaniach literackich i łamię deklaracje pt. "W tym miesiącu nie kupię już książek". Jestem w Trójmieście, moi drodzy. Przesyłam Wam z tego pięknego miejsca na Ziemi pozdrowienia. I kilka pocztówek. Niebawem wracam na Śląsk. Dziś plaża nocą będzie moja.

Mistrz drugiego planu musi być.





Tak spędzę dzisiejszy wieczór na plaży ;-)


Zobacz też

11 komentarze

  1. Jeden po Tobie sprząta, druga podtyka jedzonko pod nosek...
    Dobrze Ci! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. epne mosz sam te fotki :)

    Polecom ci żarówka osram parathom gu10.

    OdpowiedzUsuń
  3. To będzie zmiana warty, bo my się właśnie niebawem do Trójmiasta wybieramy;) Udanej końcówki plażowania życzę:D

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham morze :) właśnie jestem tu 5 tydzieeń w tym roku :):) piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  5. morzeee! ♥
    jaki fajny street art! a raczej.. beach art? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ja dawno nie wylegiwałam się tak nad morzem...

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram