T-mobile Nowe Horyzonty 2015 Wrocław

Czas powrócić do rzeczywistości. To były pełne wrażeń dni - najpierw zdobyłam kolejny szczyt do Korony Gór Polski - Ślężę, potem obejrzałam...

Czas powrócić do rzeczywistości. To były pełne wrażeń dni - najpierw zdobyłam kolejny szczyt do Korony Gór Polski - Ślężę, potem obejrzałam 42 filmy na festiwalu Nowe Horyzonty, byłam na koncercie Yasmine Hamdan, libańskiej piosenkarki, odkryłam kilka godnych uwagi knajpek, gdzie zajadałam się pysznościami, pływałam łódką po Odrze, błądziłam po bramach, odkrywając architektoniczne perełki... 

Nowe Horyzonty, Wrocław, kino, festiwal

To był bardzo udany festiwal. Jestem usatysfakcjonowana liczbą filmów, które dane mi było obejrzeć, i w najbliższym czasie przygotuję dla Was listę 10, które naprawdę bardzo polecam. Stres, który towarzyszył codziennemu zapisywaniu się online na seanse, jest nie do opisania. Ten festiwal nie jest dla ludzi takich jak ja - czy Wy, organizatorzy, chcieliście, żebym osiwiała w ciągu tych 10 dni?! Albo wyrwała sobie te moje biedne kłaki do cna? Ilekroć system mi się zawieszał, płakałam jak bóbr. Następnym razem zabiorę ze sobą extraspasminę, coby się uspokoić. 


Szkoda, że Kino Nowe Horyzonty jest w ścisłym centrum, bo byłam przytłoczona rynkiem i tymi wszystkimi gwarnymi uliczkami. Nie miałam niestety czasu na zwiedzanie innych części miasta, z pewnością ciekawszych. Cieszę się jednak, że kilka sobotnich godzin przeznaczyliśmy na odwiedzenie ogrodu japońskiego i przepłynęliśmy Odrę na łódce - dobre i to. Ale coś za coś - zwiedzanie albo filmy. Wybraliśmy drugą opcję.


Pojawi się tu kilka festiwalowych stylizacji - proste i bez udziwnień, czyli to, co ostatnio lubię najbardziej. Kończę lekturę książki Asi Glogazy z bloga Styledigger i moja szafa przejdzie chyba jeszcze ze dwa porządne "przeczyszczenia". 








Zobacz też

1 komentarze

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram