Czorny, bioły

Dziś w wydaniu czarno-białym. No i bardziej "eleganckim", bo ostatnio raczej śmigam sobie w klasycznych białych reebokach...

MegaClub, moda, Deezee

Dziś w wydaniu czarno-białym. No i bardziej "eleganckim", bo ostatnio raczej śmigam sobie w klasycznych białych reebokach - w końcu zakupy świąteczne to nie przelewki. Na szczęście one już za mną. Pozostało cieszenie oczu światełkami, wdychanie zapachu świerkowych gałązek i mieszanie zupy grzybowej ;-)

Ale może wróćmy na ziemię? Od choinek, bombek i światełek głowa może rozboleć, więc mam dla Was zdjęcia czarno-białe. 

Moim ostatnim modowym odkryciem są golfy. Zawsze miałam o nich nie najlepsze zdanie i czułam się w nich dziwnie zabudowana, zwyczajnie łapałam się na tym, że się duszę. Ale że kobieta zmienną jest, nagle zapałałam do nich uczuciem. 
Przeglądając zdjęcia na Pintereście, po prostu stwierdziłam, że jestem już duża i czas spróbować. Jako pomyślałam, tako zrobiłam. I mam kilka swoich golfów. Ten jest akurat sweterkowy, brązowy (czego nie widać), oprócz tego mam klasyki bawełniane - czarne i szary, które zapewne będą się tu przewijać. Kto wie, skoro jestem taka zmienna, może pokocham nagle białe kozaczki? ;-)





płaszcz, szal, jeansy, golf - lumpeks, torebka - vintage, buty - Deezee

Zobacz też

17 komentarze

  1. Dawniej nie lubiłam golfów, ale ostatnio zakupiłam jeden i o dziwo mnie nie dusił. ;D
    Super zdjęcia.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się łapię na tym, że jednak czasem nadal mnie duszą, szczególnie jak mnie coś zdenerwuje ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Takie są uroki trendów - ja zawsze twierdziłam, że fakt, iż coś jest modne pozwala wielu osobom odkryć, że im w czymś dobrze ;)
    Jak człowieka jakieś ciuchów fasony nie atakują zewsząd, to nie ma motywacji do tego, żeby się przekonać, czy coś mu pasuje ;P

    I tak, jak wszelkie sezonowe fikuśności, na które od czasu do czasu jest szał warto traktować z przymrużeniem oka, tak gdy na topie jest rzecz modna ponadczasowo, to warto spróbować się do niej przekonać ;)

    Ja też na nowo odkryłam dla siebie golfy - kiedyś się ich wsytrzegałam jak ognia ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, coś w tym jest, dobrze godosz ;)

      Usuń
  3. Ja właśnie szukam jakiegoś fajnego czarnego klasycznego golfu :))

    Pozdrawiam serdecznie :) W wolnej chwili wpadnij do mnie na bloga:
    http://www.moniquerehmus.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w lumpeksach, jest dużo dobrych jakościowo :)

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia. Lumpeks rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nienawidzę golfów, chyba jeszcze nie jestem wystarczająco duża, żeby się do nich przekonać i obawiam się, że ten czas nie nadejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam :) Ale wiesz, nie do wszystkiego się musimy przekonywać! Ja do spódnic ołówkowych i innych eleganckich szpileczek nigdy się nie przekonam, chyba że po pięćdziesiątce mi odbije :P

      Usuń
  6. świetne zdjęcia, robią wrażenie, naprawdę genialny klimat! bardzo ładnie wyglądasz <3
    Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie były robione zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tak miałam z koszulami, nie lubiłam ich z zasady, a w pewnym momencie nadszedł ten moment, kiedy do nich dorosłam:D
    Klimatyczne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam Cię do wzięcia udziału w wyzwaniu fotograficznym - kobiecym wyzwaniu! Wchodzisz w to ? http://younglionessproject.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram