Przygotowania do Wielkanocy

W tym roku debiutuję jako organizatorka Świąt Wielkanocnych. Postanowiłam już dziś zadbać o świąteczne ozdoby - zawsze jeździłam do rod...

Wielkanoc, Śląsk, minimalizm

W tym roku debiutuję jako organizatorka Świąt Wielkanocnych. Postanowiłam już dziś zadbać o świąteczne ozdoby - zawsze jeździłam do rodzinnego domu na święta, w którym mama i babcia dbały o świeże kwiaty, gałązki i pisanki. Nie wiedziałam, że rozkładanie na kuchennym stole tych wszystkich jajek, badylków i jeszcze nierozwiniętych żonkili i tulipanów sprawi mi tyle frajdy. A uchylony balkon wprawił mnie w jeszcze lepszy nastrój - ciepły wiatr i piękne słońce. Oby poranek wielkanocny też tak wyglądał.

 Sposoby na naturalne ozdoby wielkanocne


  • Proste jaja i sauté 

Postanowiłam zrezygnować z pstrokatych pisanek - po pierwsze, nie za bardzo mi się podobają, chyba że są proste i stonowane, po drugie - nie mam kompletnie zdolności manualnych, więc zawsze wychodzi mi katastrofa. Będę w sobotę barwić jajka łupinami cebuli i kurkumą. Przybiorę je tylko w koronkowe ozdoby. A kilka jaj upiększyłam, dorysowując "buźki" i dodając gałązkę bukszpanu. Podpatrzyłam to na Pintereście ;-)

Teraz jest moda na powrót do natury, więc jaja niepomalowane, szczególnie w większym gronie, naprawdę świetnie się prezentują. Ja ustawiłam je na czarnej paterze i wygrzebanym z czeluści szafek ceramicznym wiosennym koszyku. Posprejowałam też na czarno wytłoczkę po jajkach, wsadziłam "sianko", które znalazłam w jakimś pudełku, coś chroniło przed zbiciem się. Na to gałązki bukszpanu i jaja, również przepiórcze. Uwielbiam je, same w sobie są piękne i nie trzeba ich stroić. 



  • Wazony

Nie musicie mieć w domu 20 wazonów, żeby pomieścić te wszystkie bazie, kwiaty, gałązki i inne bukszpany. Kombinujcie. Ja na przykład wykorzystałam vintage'ową kankę na mleko, butelki i słoiki. Możecie je na przykład dowolnie pomalować albo tak jak ja przystroić sznurkiem jutowym. Ja go stosuję wszędzie, wpadłam w jakąś jutową manię.





  • Nieprzesadzanie z wzorami i kolorami

Ja wiem, że wiosna, że kolorów nam brakuje, ale te wszystkie pstrokate pisanki w towarzystwie czekoladowych zająców i innych kur w pozłotkach... Nie, kojarzy mi się to naprawdę źle i kiczowato. Postawcie na kolor przewodni i pod tym kątem dekorujcie stół ;-) Idźcie na spacer i przynieście gałązki z pąkami, włóżcie je do wazonu albo słoika, małe kwiatki świetnie udekorują też jajka. Kupcie żonkile i tulipany, zróbcie dekoracje z papieru własnoręcznie. I nie chodzi o modę na minimalizm i piękne zdjęcia na Instagramie, tylko o satysfakcję i niekupowanie miliona ozdób.


Oczywiście wszystkie ozdoby ze zdjęć będą rozstawione w całym domu - żeby cieszyć się świętami i wiosną :-) 




A na koniec chciałam Wam złożyć śląskie życzenia: 

Mokrego Śmiyrgustu,
Od hazoka dużo kustu,
Gryfnych kroszonek.
Wnszujymy piynknej a bogatej Wielkij Nocy!
(źródło: klik)

Trzymajcie kciuki, żeby wegański żurek był pyszny ;-) 

Zobacz też

4 komentarze

  1. Ale cudownie! Piękne, proste rozwiązania! :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialnie, prosto i tradycyjnie.
    Bazie kotki są cudowne !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne dekoracje, efektowne ale nie pstrokate. Jak najbardziej w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram