Jednodniowa wycieczka w Beskidy bez wysiłku

Zieleń, biegające sarny, czuwające ważki, machające ogonami konie, kolorowe łąki - SIELSKOŚĆ. Jeśli chcecie tego szybko doświadczyć, ni...

w górach jest wszystko co kocham, Beskidy, Jurek Kukuczka

Zieleń, biegające sarny, czuwające ważki, machające ogonami konie, kolorowe łąki - SIELSKOŚĆ. Jeśli chcecie tego szybko doświadczyć, nie zmęczyć się zanadto, a przy tym coś zwiedzić, jedźcie do Wisły. 

Początek - dworzec kolejowy Wisła Głębce
Ruszamy szlakiem zielonym do Przełęczy Kubalonka. Zatrzymujemy się, by obejrzeć drewniany kościół pw. Podwyższonego Krzyża. Znajduje się on na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego. W latach 50. został przeniesiony z Przyszowic k. Gliwic.
Z Przełęczy ruszamy niebieskim szlakiem spacerowym Jerzego Kukuczki. Jest bardzo przyjemny, pozbawiony ludzi, ale za to innych żyjątek tu nie brak. Dochodzimy do przysiółków Olecki i Wilcze. 
W Istebnej Wilcze znajduje się Izba Pamięci Jerzego Kukuczki. Pamiętajcie, żeby wcześniej skontaktować się z Panią Cecylią Kukuczką, gdyż my, aż wstyd się przyznać, wkroczyliśmy sobie z marszu do środka. Jakież było zdziwienie pani Cecylii, gdy zobaczyła, że zwiedziliśmy Izbę sami, bez zapowiedzi. Nie usłyszała naszego powitania, a my nie wiedzieć czemu nie mieliśmy śmiałości zapukać do domu. No cóż, mam nadzieję, że nie wzięła nas za złodziejaszków :-) 
Polecam to miejsce wszystkim miłośnikom gór, himalaizmu i naszego wielkiego wspinacza. Dom ten był dla niego oazą spokoju, tu pisał książki i planował kolejne wyprawy. To miejsce na pewno go inspirowało, pięknie tam!
Potem ruszamy do Istebnej, gdzie po piwie wsiadamy do busa i ruszamy pociągiem z Wisły do Katowic :-) 
Kolejna udana wycieczka za nami!   

Zdjęcia robione telefonem, więc nie powalają. 














 


Zobacz też

4 komentarze

  1. Fajnie czasem odciąć się od pracy i gdzieś sobie pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja droga Julito , slazaczko przez zasiedzenie , w twoim obiektywie wiele miejsc które znam pięknieje , świetne zdjęcia , fajne ujęcia , ciekawa perspektywa , zdjecia z okolic spodka - majstersztyk !
    Serce sie raduje ! Jak pisałam ja wracając na Śląsk widzę smutnych ludzi i obdrapane mury ... Ty zmiany i nowa energię ! Poprzyglądam sie wiec temu z twojej perspektywy !
    ( wyjechałam mając lat 12 , ale jedna noga zawsze zostałam , bardziej w Pl czuje sie związana z Krakowem , teraz tez tam mi jedna noga została :)
    Bardzo inspirująco ! Bardzo wyjątkowy dla mnie jest twój blog ! Bede wpadać regularnie !
    Zapraszam sie do mojego świata , moich wędrówek po mojej okolicy ! Z powrotami do Pl i z szczypta ciuchów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) A bo widzisz, wszystko zależy od perspektywy... Ja pewnie wszystko "upiękniam", czasem na siłę;), a Ty nie dostrzegasz czegoś, co może być wartościowe. Tak to jest :)
      Zapraszam Cię i wpadnę również do Twojego świata :-)

      Usuń
  3. Dobry telefon, bo zdjęcia wyglądają w porządku. Nie mają może wielkiej głębi, ale to nie przeszkadza w zachwycaniu się krajobrazami. Ciekawa jestem jakie wrażenie na Was wywarła Istebna. Ja kojarzę tą miejscowość tylko z przejazdu i niestety nie jest to dobre wrażenie. Chaotyczna zabudowa, reklamy..

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram