Czas na boho

Nie jestem ostatnimi czasu fanką kolorów. Nie dlatego, że popadłam w manię minimalizmu, ale po prostu najlepiej się czuję w szarościach i...

Nie jestem ostatnimi czasu fanką kolorów. Nie dlatego, że popadłam w manię minimalizmu, ale po prostu najlepiej się czuję w szarościach i czerniach - są bezpieczne i bezproblemowe. Lato to jednak czas, kiedy myśli się kolorowo. Również o ubiorze!

Narzutkę ukradłam siostrze podczas wiosennego pobytu w Gdyni, ale kompletnie nie miałam na nią pomysłu. Dopiero granatowe spodenki, które uwielbiam, złożyły w mej głowie ten zestaw. Przydałoby się jeszcze mnóstwo bransoletek i kapelusz albo opaska - i mogłabym skakać na Woodstocku w latach 70. Albo obecnie ;-)

Ja za to skaczę po lesie. Boho nimfa. 











Zobacz też

8 komentarze

  1. eeeeej - oddaj narzutkę!
    Ty wiesz, że ja boho lubię bardzo!

    no dobra - możesz ją oddać dopiero, jakby Ci się kiedyś znudziła ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam styl Boho :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest ta narzutka. Koniecznie podpytaj siostrę, gdzie ją dostała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OO masz te piękne spodenki z h&mu ;) lubię boho, pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia! :)) Pozdrawiam i zapraszam na:
    maggie-fashion-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram