Wkroczyć w marzec

Marzec to taki miesiąc, kiedy budzę się do działania. Mimo że temperatura jeszcze bywa dość niska, odsuwam to na bok i udaję, że gołe...



Marzec to taki miesiąc, kiedy budzę się do działania. Mimo że temperatura jeszcze bywa dość niska, odsuwam to na bok i udaję, że gołe kostki i lekki płaszcz mi wystarczają. Zakładam okulary przeciwsłoneczne, nawet kiedy nie ma na niebie słońca. Zaklinam rzeczywistość, bo wiosna jest moim motorem napędowym. 

W marzec wkraczam motywująco - w końcu weekendy stały się dla mnie bardziej kreatywne i produktywne. Nie tylko mam czas na leżenie w łóżku i przygotowywanie się na picie kraftów wieczorem ;-) Czytam dużo książek, artykułów, blogów. Robię zdrowe śniadania. Siadam z kawą na parapecie i wgapiam się w kamienice. Piszę. Robię peelingi, maseczki, które masowo kupowałam, ale nie miałam czasu ani motywacji, by je robić. 
Ale w marzec weszłam też aktywnie. Pokonałam swoje lęki i bariery. Jakie? Za sprawą integracji (jestem managerem w agencji reklamowej w Katowicach, najfajniejszej!) odwiedziliśmy Base Camp w Istebnej. Mam ogromny lęk wysokości - tak, chodzę po górach, ale wyrypy w Tatrach są okupione moim stresem. Stresem, który motywuje. Jestem z siebie dumna, bo Park Linowy to było dla mnie wyzwanie. 
W Base Camp Istebna są trzy trasy - Zielona – łatwa, Niebieska – średnia, Czerwona – trudna oraz Trasa Tyrolkowa. Zaliczyliśmy łatwą, średnią i Trasę Tyrolkową. Zjeżdżałam zawieszona między drzewami... Jakby mi ktoś powiedział z tydzień temu, że się odważę, tobym wyśmiała. Najgorszy jest strach przed samym skokiem, potem człowiek jedzie i jest zachwycony. 

Jeśli chodzi o trasy - łatwa jest rzeczywiście łatwa, a na średniej moje słabe ręce po prostu wymiękały. Rozważałam poddanie się, ale na szczęście dałam radę. Trochę poprzeklinałam i się udało ;-) W dodatku: strzelałam z łuku, broni snajperskiej, markera paintballowego, dmuchawki, przeskakiwałam barykady, czołgałam się, przeciągałam opony... Polecam wszystkim!

Zobacz też

0 komentarze

No naskrob coś gryfnego, naskrob! Nie wstydź się tak.

Instagram